Müller ostro o aferze z pomocą dla powodzian: "To jest po prostu zwykłe złodziejstwo"
Europoseł Piotr Müller ze stowarzyszenia Rozwój Plus ostro skomentował w Republice sprawę rządowych środków przeznaczonych na pomoc dla poszkodowanych przez powódź. W rozmowie z Ewą Bugałą przekonywał, że jeśli pieniądze trafiły do osób, których nieruchomości nie zostały zalane, sprawa powinna mieć konsekwencje karne. Mówił również o reakcji CBA i rządu, kolejnych zgłoszeniach dotyczących dotacji oraz sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Müller: powinny być konsekwencje karne
Gościem Ewy Bugały w Republice był europoseł Piotr Müller ze stowarzyszenia Rozwój Plus. Jednym z głównych tematów rozmowy była afera wydawania przez rząd pomocy dla powodzian dla firmy męża Anny Konieczyńskiej, działaczki Koalicji Obywatelskiej.
Europoseł zwracał uwagę przede wszystkim na możliwy rażący konflikt interesów przy przyznawaniu środków:
— To nie tylko jest niemoralne, ale wszystko wskazuje na to, że po prostu nielegalne. Sytuacja, w której żona, zasiadając w spółce, przyznaje dotację swojemu mężowi, jednemu sąsiadowi i drugiemu sąsiadowi, już sama w sobie powinna doprowadzić do wyłączenia z postępowania. W każdej normalnej sytuacji tego typu osoba po prostu nie powinna uczestniczyć w takich procesach decyzyjnych — mówił Müller.
Polityk podkreślił, że kluczową kwestią pozostaje ustalenie, czy nieruchomości, których dotyczyła pomoc, rzeczywiście ucierpiały wskutek powodzi:
— Jeżeli jest tak faktycznie, że tam nie było powodzi, nie było żadnego zalania, a te osoby otrzymały dofinansowanie, to jest po prostu zwykłe złodziejstwo. Przecież gdyby były jakiekolwiek dowody, że tam była powódź, ta pani mogłaby je wyciągnąć i zamknąć sprawę w pięć sekund. Byłaby dokumentacja, przedstawiłaby ją i nikt nie mógłby stawiać wobec niej takiego zarzutu — stwierdził.
„CBA o tym wiedziało od końca kwietnia”
Müller krytykował również reakcję władz. Jak wskazywał, informacje o możliwych nieprawidłowościach miały być znane służbom znacznie wcześniej, niż sprawa stała się głośna medialnie:
— Pani została odwołana dopiero po tym, jak media to ujawniły. CBA o tym wiedziało od końca kwietnia. Minister koordynator służb specjalnych, pan minister Siemoniak, wprost powiedział, że oni wszystko wiedzieli. Czyli minister koordynator, prawa ręka Donalda Tuska, wie o tym, że są nieprawidłowości na miliony, bo CBA mu o tym donosi, i nie reaguje. Nie ma żadnego odwołania ani zawieszenia w prawach członka. Dopiero kiedy media o tym informują, zaczyna się pożar — mówił europoseł.
Zdaniem Müllera właściwa reakcja powinna nastąpić natychmiast po uzyskaniu informacji przez służby:
— Jeżeli CBA wiedziało w kwietniu, że to się dzieje, to na początku maja powinna być decyzja przede wszystkim o wyrzuceniu tej pani, o odwołaniu jej z tej spółki. Jeżeli CBA wiedziało, że ona najprawdopodobniej w nielegalny sposób przyznaje te środki, to przez kolejne miesiące mogła robić dokładnie to samo. Na co oni czekali? Na to, aż więcej pieniędzy ktoś ukradnie? — pytał.
„Donald Tusk nie ucieknie przed tym”
Europoseł ocenił, że kolejne nagłaśniane nieprawidłowości będą politycznie obciążały rząd:
— To jedna afera, druga afera. Donald Tusk nie ucieknie przed tym. W pewnym momencie będzie taka masa krytyczna, która spowoduje, że ten rząd po prostu się wywróci — powiedział Müller.
Według polityka wspólnym elementem opisywanych przez media przypadków jest brak reakcji władz do czasu, gdy sprawa nabierze odpowiedniego rozgłosu:
— Jest jeden wspólny motyw. Ktoś, kto ma legitymację partyjną, może czuć się bezkarny. Dopóki nie będzie gigantycznej wrzawy medialnej, nic się tym osobom nie dzieje. Dopóki media nie zaczynają nagłaśniać tych spraw, nie ma reakcji ze strony rządu. I daję praktycznie stuprocentową gwarancję, że takich spraw jak ta jest dużo, dużo więcej — przekonywał.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Müller ostro o aferze z pomocą dla powodzian: "To jest po prostu zwykłe złodziejstwo"
Kolejne upokorzenie Giertycha. Umorzono śledztwo, którym chciał uderzyć w Karola Nawrockiego
OBŁĘD! Lewica dąży do zmian w Prawie o szkolnictwie wyższym: „Osoba rektorska" zamiast rektora!