Merz mocno poobijany, ale zachowa na razie stanowisko
Wynik CDU w niedzielnych wyborach w Meklemburgii-Pomorzu Przednim okazał się dla partii poważnym ciosem. Po raz pierwszy w historii chadecy nie przekroczyli tam pięcioprocentowego progu i nie zdobyli mandatów w regionalnym parlamencie. Kanclerz Niemiec i lider CDU Friedrich Merz określił rezultat jako „głęboki przełom”.
To dla CDU w Niemczech dramatyczny i bezprecedensowy wynik, że nie zdołaliśmy przekroczyć pięcioprocentowego progu wyborczego – powiedział Merz. Jak dodał, jest to „ciężki cios, którego skutki będziemy odczuwać jeszcze przez długi czas”.
Szef CDU zapowiedział analizę przyczyn porażki oraz zmiany w funkcjonowaniu partii.
Przed CDU stoją teraz fundamentalne i długofalowe pytania – zaznaczył.
Chodzi m.in. o to, „jak ponownie osiągnąć to, czym byliśmy kiedyś, a czym niestety jesteśmy już tylko w części kraju, mianowicie partią ludową”.
Merz przyznał również, że CDU „na zbyt wiele pytań nie ma już satysfakcjonujących odpowiedzi”.
Musimy i będziemy to zmieniać – podkreślił.
Pomimo słabego wyniku kanclerz zachowuje stanowisko. Jak przekazał, ma pełne poparcie prezydium i zarządu federalnego CDU.
Ani wczoraj wieczorem, ani dziś rano nikt nie poruszył żadnej kwestii personalnej, nie mówiąc już o debacie personalnej. Nikt – powiedział.
Merz zapowiedział jednocześnie dalsze rządzenie w koalicji z SPD oraz kontynuowanie zaplanowanych reform.
Wiemy, że jesteśmy winni ludziom odpowiedzi na ich troski i obawy - przyznał.
Źródło: Republika, Deutsche Welle
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X