Ostatni tydzień zbiórki podpisów. Organizatorzy referendum ws. Trzaskowskiego mobilizują mieszkańców
Do zakończenia zbiórki podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego i Rady Warszawy pozostał tydzień. Organizatorzy przekonują, że mają już „grubo ponad 100 000” podpisów, ale nie ujawniają dokładnej liczby. Do uruchomienia procedury potrzeba około 132 tys. ważnych podpisów.
Siedem dni na osiągnięcie celu
Stołeczna Operacja Referendalna wchodzi w ostatni etap prowadzonej od końca lipca akcji. Zbiórka ma potrwać do 28 września. Organizatorzy zakładają przy tym, że samo osiągnięcie ustawowego minimum może nie wystarczyć, ponieważ część podpisów może zostać zakwestionowana podczas weryfikacji. Dlatego ich celem jest zebranie łącznie około 150–160 tys. podpisów.
Ostatnia podana publicznie konkretna liczba to ponad 100 tys. podpisów. Granicę tę organizatorzy przekroczyli w połowie września. Jeszcze 7 września informowali natomiast o 82 tys. zebranych podpisów. Informację o przekroczeniu 100 tys. potwierdzały również inne media.
Maciej Wilk, inicjator Stołecznej Operacji Referendalnej, w niedzielę poinformował, że liczba zebranych podpisów jest już „grubo ponad 100 000”. Jednocześnie organizatorzy zdecydowali się nie podawać dokładnego wyniku:
– Dzisiaj jednak celowo nie podajemy dokładnej liczby – nie chcemy demobilizować ani w jedną, ani w drugą stronę – napisał Wilk.
Zaapelował jednocześnie do mieszkańców stolicy o mobilizację w ostatnich dniach. Osoby, które zebrały podpisy samodzielnie, mają dostarczyć wypełnione karty osobiście najpóźniej 25 września. W przypadku przesyłania ich pocztą organizatorzy wskazują 22 września jako najpóźniejszy termin nadania.
Do inicjatywy odniósł się także w rozmowie z PAP warszawski radny PiS Tomasz Herbich. Choć zadeklarował, że chciałby odwołania Rafała Trzaskowskiego, krytycznie ocenił sposób przygotowania całej akcji:
– Rozpoczęcie jej w połowie wakacji z finiszem 28 września dawało duże prawdopodobieństwo rozwiązania odwrotnego, czyli niezebrania podpisów, do czego prawdopodobnie dojdzie. Choć mam nadzieję, że jednak uda się je zebrać – powiedział Herbich.
Radny przekonywał zarazem, że nieosiągnięcie wymaganego progu mogłoby politycznie pomóc obecnemu prezydentowi stolicy:
– W interesie nas wszystkich jest to, aby te podpisy zebrać. Bo ich niezebranie wzmocni Rafała Trzaskowskiego – stwierdził.
Zbiórka podpisów zakończy się 28 września. Organizatorzy mają więc jeszcze siedem dni na osiągnięcie wymaganego progu i zgromadzenie zapasu podpisów na wypadek odrzucenia części z nich podczas weryfikacji.
Źródło: Republika, x.com, pap.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X