Czarnek: Tusk, Motyka i Domański prowadzą obraźliwą politykę wobec Polaków
Gościem Danuty Holeckiej w telewizji Republika był dziś prof. Przemysław Czarnek, parlamentarzysta Prawa i Sprawiedliwości, kandydat tej partii na premiera RP.
Rozmawiano na temat ETS-u, podatku, który blokuje polską gospodarkę i zwiększa koszty produkcji. Przemysław Czarnek podkreślił, że gdy będzie rządził PiS, Polska będzie mogła wyjść z systemu ETS.
Rozmawialiśmy dziś o ETS w którym tkwimy. Oczywiście, że możemy z niego w przyszłości wyjść. Jestem bardzo wdzięczny Solidarności i sekcji gornictwa oraz energetyki Solidarności, którzy przyjechali dziś na spotkanie. Rozmawialiśmy dziś o energetyce i o tym jak spowodować, aby ceny prądu dla wszystkich Polaków były kilkadziesiąt procent tańsze, a polskie firmy miały również o kilkadziesiąt procent tańszy prąd. Tak samo wygląda sprawa z ciepłem systemowym, które może być tańsze i uda się tego dokonać wraz z wyjściem z ETS.
- mówił Czarnek.
Przemysław Czarnek podkreślał, że jest potrzebne referendum w tej sprawie i będzie namawiał senatorów aby podjęli właściwą decyzję.
Jeśli Senat nie zgodzi się na przeprowadzenie referendum, które zaproponował prezydent polskiego rządu i zapowiadane przez Ursulę von der Leyen utrzymanie ETS-u, trzeba zastanowić się co dalej, ponieważ przemysł wydobywczy przeżywa ogromny kryzys. A to wpływa następnie na koszty ciepła i energii które wszyscy odczuwamy.
- wskazywał Czarnek.
Polityk PiS podkreślał, że dziś potrzebne są również inwestycje w kolejne elektrownie i tego dotyczyły między innymi spotkania z przedstawicielami branży energetycznej. Parlamentarzysta Prawa i Sprawiedliwości zapewnił, że Polska pod rządami PiS będzie ponownie sterować się o budowę kolejnych elektrowni atomowych.
Rozmawiano również o galopujących cenach paliw, które zbliżają się już do 8 złotych za litr.
Zadaniem tego rządu jest łupienie Polaków. Rząd nie chce stosować polityki pro polskiej i dlatego zdjął tarczę, którą wprowadził na chwilę. Tusk, Motyka i Domański prowadzą obraźliwą politykę. To Orlen, a nie oni, jest od tego, aby stymulować gospodarkę i ceny paliw w Polsce. Gdy my rządziliśmy, baryłka kosztowała ponad 120 dolarów, to wówczas cena na stacjach wynosiła w okolicach 6 złotych. A dziś baryłka ropy kosztuje niewiele ponad 80 dolarów, a litr paliwa prawie 8 złotych. To jest złodziejstwo.
- podkreślał Czarnek.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Czarnek: Tusk, Motyka i Domański prowadzą obraźliwą politykę wobec Polaków
HIT DNIA
Bardziej upolitycznionego RPO jeszcze nie było. TO nagranie wyjaśnia wszystko
"Układ Podlaski", czyli jak publiczne szpitale stały się finansowym eldorado dla ludzi obecnej władzy