Cenckiewicz: powinna powstać komisja śledcza ws. afery szpitalnej. „To sprawa o bardzo dużym ciężarze politycznym”
Były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego prof. Sławomir Cenckiewicz był gościem porannego programu Michała Rachonia w Republice. Rozmowa dotyczyła przede wszystkim afery wokół warszawskiego Szpitala Południowego, funkcjonowania prokuratury oraz rozliczeń politycznych obecnej władzy po wyborach. Historyk przekonywał, że sprawa wymaga wyjaśnienia przez komisję śledczą.
Państwo z dykty
Odnosząc się do afery Szpitala Południowego, prof. Cenckiewicz podkreślił, że wiele okoliczności wymaga szczegółowego wyjaśnienia.
— Dla śledczych są to, moim zdaniem, proste sprawy do wyjaśnienia. Ale ponieważ rzecz dotyczy szeroko rozumianego układu rządowego, a wszystko zaczęło się od człowieka, który był szefem młodzieżówki Platformy Obywatelskiej i radnym tej partii w Warszawie, jest to sprawa o bardzo dużym ciężarze politycznym. Pytanie brzmi, czy może zostać wyjaśniona przez tych, których pośrednio również dotyczy. Dlatego zgadzam się z Mateuszem Morawieckim, że powinna zostać powołana komisja śledcza, która te sprawy wyjaśni, choć oczywiście nie wierzę, że powstanie — wskazał.
Były szef BBN stwierdził również, że jego zdaniem odpowiedzialność za całą sprawę jest obecnie skupiana wyłącznie na jednej osobie:
— Mamy do czynienia z pewną zmianą koncepcji ze strony Donalda Tuska. Wszystko w tej historii ma zawisnąć na jednym człowieku, a cała reszta ma pozostać niewinna. Donald Tusk broni swoich ludzi, przekonując, że to nie jest jego sprawa. Tymczasem dochodzą jeszcze dramatyczne informacje dotyczące prosektorium czy fałszowania kart zgonu. To są naprawdę bardzo poważne i ponure historie — ocenił.
Cenckiewicz odniósł się także do własnych doświadczeń związanych z postępowaniami prowadzonymi przez obecną prokuraturę:
— Być może dochodzi już do takiego rozszczelnienia, że znajdzie się ktoś, kto będzie chciał tę sprawę rzeczywiście prowadzić. Sam jestem tego przykładem. Nie przypuszczałem jeszcze rok czy dwa lata temu, że prokuratura będzie prowadziła śledztwo dotyczące wycieku informacji o moim zdrowiu. Nie mogę mówić o szczegółach, bo sprawa jest objęta tajemnicą, ale atmosfera w prokuraturze wyraźnie się zmienia — mówił.
Historyk ostro ocenił ekipę Waldemara Żurka:
— Oba ostatnie oświadczenia kierownictwa i środowiska prokuratorskiego są dla mnie zdumiewające. Ich autorzy przekonują, że nie wolno krytykować prokuratorów ani podważać podejmowanych przez nich decyzji. Tymczasem mamy do czynienia z nielegalnie działającą prokuraturą i ludźmi, którzy zostali powołani w sposób budzący bardzo poważne wątpliwości — analizował.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Cenckiewicz: powinna powstać komisja śledcza ws. afery szpitalnej. „To sprawa o bardzo dużym ciężarze politycznym”
Rekompensata za przewlekłość postępowania. W tle sprawy prokurator Ela Wrzosek
Wojciechowska van Heukelom o aferze w Szpitalu Południowym: „To może być dopiero wierzchołek góry lodowej”