„Operacja polska” – mało znana, krwawa karta NKWD. Jeżow zarządził eksterminację
11 sierpnia 1937 roku Ludowy Komisarz Spraw Wewnętrznych ZSRS Nikołaj Jeżow wydał rozkaz, który rozpoczął masowe mordy na Polakach. Była to najbardziej krwawa część operacji narodowościowej NKWD, w ramach której sowieci prześladowali narody zamieszkujące terytorium Związku Radzieckiego. Szacuje się, że Polacy stanowili 45 proc. wszystkich ofiar czystek, które odbyły się w ramach Wielkiego Terroru. Zginęło wówczas łącznie około 8 mln osób.
Nikołaj Jeżow nakazał przeprowadzenie masowych aresztowań Polaków, zezwalając jednocześnie na nich eksterminację bez względu na przynależność klasową czy ekonomiczną. Był to wydany zaocznie wyrok śmierci na wszystkich ludzi narodowości polskiej. Powodem ich wymordowania było tylko i wyłącznie ich pochodzenie.
Szacuje się, że w ciągu 16 miesięcy aresztowano 143 tys. Polaków, spośród których aż 111 tys. zamordowano. Niektórzy badacze sugerują, że w trakcie operacji polskiej mogło zginąć nawet 200 tys. Polaków, a około 30 tys. trafiło do łagrów.
Akty ludobójstwa wymierzone w różne narodowości, w tym głównie w Polaków, miały na celu „oczyszczenie” terenów znajdujących pod kontrolą sowiecką z elementów tzw. niepewnych, których obawiano się w Moskwie. Ludność zastraszoną łatwiej było kontrolować.
Rozkaz dotyczący eksterminacji objął wszystkich Polaków; nawet zadeklarowani komuniści i dotychczas gorliwi pomocnicy Sowietów nie uniknęli „kary”. Decyzje o skazaniu na śmierć podejmowano niemal natychmiast po zatrzymaniu. Nie szukano żadnych dowodów, świadków, ani nie spisywano drobiazgowych protokołów. Orzeczenie o winie było zwięzłe. Ludzi skazywano jedynie na postawie określeń: „polski kontrrewolucjonista”, „wróg Związku Sowieckiego”, „polski kułak”, „piłsudczyk”, „aktywny działacz katolicki”.
Niedługo po wydaniu rozkazu przez Jeżowa, zgodnie z wolą Stalina, wszystkie żony dotychczas aresztowanych zostały wysłane do łagrów. Ich dzieci, w zależności od wieku, trafiały do żłobków i domów dziecka. Niemal wszystkie dzieci trafiały do ośrodków bardzo oddalonych od miejsca swojego zamieszkania. Tam planowano wychować je w duchu komunistycznym, zupełnie oderwanych od polskości i swoich korzeni.
Gehenna Polaków w ramach operacji polskiej NKWD trwała do listopada 1938 roku.
Źródło: Republika, DoRzeczy.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Leon XIV ostrzega przed AI na polu walki. "Nie istnieje żaden algorytm, który mógłby uczynić wojnę moralnie dopuszczalną"
Europa ma problem z Patriotami. Zapasy topnieją, a Ukraina szykuje się na rosyjskie ataki
Ruszył proces rolnika, który protestował przed domem ministra rolnictwa