Rating Polski w dół. Czarnek uderza w rząd i żąda pilnych wyjaśnień
„To, co się stało, nie jest tylko zwykłą zmianą ratingu” – ocenił Przemysław Czarnek, komentując decyzję Moody’s o obniżeniu oceny wiarygodności kredytowej Polski. Polityk PiS przekonywał, że sytuacja może oznaczać wyższe koszty zadłużania państwa. „Zmiana ratingu (...) powoduje, że po pierwsze to pożyczanie pieniędzy będzie trudniejsze, a po drugie będzie dużo droższe” – mówił. PiS chce w związku z decyzją agencji zwołania nadzwyczajnego posiedzenia Komisji Finansów Publicznych.
Moody’s obniżył rating Polski. PiS żąda wyjaśnień od ministra Domańskiego
Decyzja agencji Moody’s o obniżeniu długoterminowego ratingu Polski wywołała reakcję polityków PiS. Ugrupowanie chce zwołania nadzwyczajnego posiedzenia Komisji Finansów Publicznych i domaga się od ministra finansów Andrzeja Domańskiego wyjaśnień dotyczących stanu finansów państwa.
Moody’s obniżył rating Polski z poziomu A2 do A3. Perspektywa została określona jako stabilna. Agencja w uzasadnieniu wskazała przede wszystkim na utrzymujące się wysokie deficyty, rosnące zadłużenie oraz coraz większe koszty jego obsługi.
Do decyzji odniósł się podczas konferencji prasowej Przemysław Czarnek. Polityk PiS zapowiedział złożenie wniosku o zwołanie posiedzenia sejmowej Komisji Finansów Publicznych.
– Zmiana ratingu, i to po raz pierwszy od 24 lat na A3, powoduje, że po pierwsze to pożyczanie pieniędzy będzie trudniejsze, a po drugie będzie dużo droższe
– przekonywał.
Czarnek zwrócił uwagę na skalę deficytu i koszty obsługi długu. Jak mówił, obecnie jest to około 90 mld zł, natomiast w przyszłym roku kwota ta ma wzrosnąć do 107 mld zł. PiS chce, by minister Domański przedstawił podczas posiedzenia komisji, jakie mogą być rzeczywiste konsekwencje obniżenia ratingu dla kosztów zadłużenia.
Polityk przekonywał również, że skutki sytuacji finansowej państwa mogą być odczuwalne przez obywateli. W jego ocenie pod znakiem zapytania mogą znaleźć się m.in. wydatki związane ze świadczeniami społecznymi.
– To wszystko ma ogromne znaczenie dla zwykłych Polaków, dla emerytów, dla rencistów, dla ich trzynastej, czternastej emerytury, dla waloryzacji rent emerytur
– mówił Czarnek. Dodał, że podobne pytania dotyczą również programu 800 plus.
Jeszcze ostrzej o polityce finansowej rządu wypowiadał się Andrzej Kosztowniak. Poseł PiS stwierdził, że obecny poziom zadłużenia jest konsekwencją prowadzonej polityki państwa.
– Te długi, ale i to obniżenie tych ratingów nie bierze się z niczego innego jak ze złej polityki państwa polskiego w zakresie finansów
– powiedział.
Kosztowniak zestawił przy tym obecny poziom deficytu z sytuacją za rządów PiS. Według jego wyliczeń deficyty w tamtym okresie wynosiły od 10 do maksymalnie 85 mld zł, podczas gdy obecnie – jak wskazywał – przekraczają 270 mld zł.
Poseł odniósł się również bezpośrednio do ministra finansów. „Andrzej Domański, który przejdzie do historii Polski jako ten minister, który zaciągał największe długi w nowożytnych dziejach państwa polskiego” – mówił.
Kosztowniak przekonywał jednocześnie, że konsekwencje mogą wykraczać poza sam poziom zadłużenia. W jego ocenie pogorszenie oceny wiarygodności finansowej Polski może mieć wpływ także na zainteresowanie zagranicznych inwestorów.
PiS chce, aby podczas posiedzenia komisji pojawił się nie tylko minister finansów, ale również premier Donald Tusk. Kosztowniak zaapelował o przedstawienie konkretnego planu dotyczącego dalszej polityki finansowej państwa.
Decyzja Moody’s jest pierwszym obniżeniem ratingu Polski przez tę agencję od 24 lat.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
TRZEBA ZOBACZYĆ!
Ekipa Tuska znów atakuje prezydenta. Rzecznik dał odpowiedź!
Kolejna para żegna się z „Tańcem z Gwiazdami”. Tego duetu już nie zobaczymy
Kacprzyk "ma w d**ie" aferę w Szpitalu Południowym. Nagrana rozmowa znalazła się w sieci