Cenckiewicz o kulisach wysadzenia Nord Stream: "To była bohaterska operacja"
Gościem porannego programu Michała Rachonia w Republice był były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego prof. Sławomir Cenckiewicz. Punktem wyjścia rozmowy była wydana niedawno książka Bojana Pancevskiego "Wysadzić Nord Stream. Sabotaż, który wstrząsnął światem". Hisotryk odniósł się do przedstawionych w publikacji kulis operacji.
O przeciekach, służbach i przygotowaniach do operacji
Prof. Sławomir Cenckiewicz zwrócił uwagę, że autor książki przedstawia grupę odpowiedzialną za wysadzenie Nord Stream jako nieformalny zespół wywodzący się z ukraińskich służb specjalnych:
— Grupa, która przeprowadziła tę operację wysadzenia Nord Stream, bohaterską operację, trzeba powiedzieć, jest grupą, można powiedzieć, mało sformalizowaną, wyprowadzoną ze służb ukraińskich, z SBU, nazywaną w tej książce startupem. (…) Wysadzenie Nord Streamu nie jest jedyną operacją, którą ten startup przeprowadził. Bardzo spektakularne akcje przeprowadził również wcześniej — powiedział prof. Cenckiewicz.
Jak zaznaczył, według autora publikacji przygotowania do akcji mogły zostać częściowo zdekonspirowane jeszcze na etapie planowania:
— Autor wyakcentował ten element. Sami Ukraińcy mówią, że jedna z hipotez bardzo poważnych to jest taka, że na etapie planowania przeciek był ze strony polskiej. Trzeba też powiedzieć, że powstała notatka amerykańskich służb, która dość szczegółowo opowiadała o przygotowaniach operacji wysadzenia Nord Stream — mówił były szef BBN.
Profesor odniósł się również do sposobu działania polskich instytucji po wybuchach na Bałtyku. Podkreślał, że książka nie zarzuca rządowi Zjednoczonej Prawicy udziału w próbie storpedowania operacji, ale krytycznie ocenia późniejsze działania dezinformacyjne:
— Autor tutaj dość mocno rozprawia się również z ekipą Zjednoczonej Prawicy. Nie dlatego, że służby specjalne czy koordynator służb próbowali zaszkodzić tej operacji. Nic takiego zarzutu tutaj nie ma. Natomiast bardzo ważnym elementem książki jest dezinformacja, która rozpoczyna się już po operacji z 26 września 2022 roku — powiedział.
W jego ocenie przedstawiona w książce reakcja polskich służb wobec niemieckiego śledztwa była nieskuteczna:
— W czasie rządów Prawa i Sprawiedliwości służby próbują głupio dezinformować Niemców i Niemcy się z tego śmieją. (…) Ale służby Donalda Tuska po prostu robią wszystko to, czego Niemcy chcą. Nie próbują, może trochę opóźniają, ale generalnie robią wszystko, czego chcą Niemcy — ocenił.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X