Były członek partii Tuska o obietnicach dotyczących ochrony zdrowia: "oszukaliśmy Polaków w 2023 roku"
„Wielką zdobyczą Polaków jest to, co zrobił PiS, że wprowadził świadczenia nielimitowane” – powiedział w programie "Miłosz Kłeczek W Ruchu" Mariusz Trojanowski, prezes Szpitala Powiatowego w Aleksandrowie Kujawskim, do niedawna członek... Koalicji Obywatelskiej. „Mówię tak, bo nieważne z jakiej opcji politycznej się jest, chorują wszyscy. A to, co mnie boli, to fakt, że obiecaliśmy w czasie kampanii wyborczej, że nie będzie świadczeń limitowanych i to mówił pan Arłukowicz, i to był pierwszy ze stu konkretów. I najgorsze, co się mogło stać, to nie tylko przywrócenie limitów, ale dodatkowo ustanowienie nowych limitów nawet tam, gdzie ich wcześniej nie było” – dodał.
Gościem programu „Miłosz Kłeczek. W Ruchu” był Mariusz Trojanowski, prezes Szpitala Powiatowego w Aleksandrowie Kujawskim, „słynnego” dzięki senatorowi KO Tomaszowi Lenzowi, który wbrew personelowi, procedurom i warunkom, a także pomijając kolejkę, wymusił przeprowadzenie zabiegu dla członka swojej rodziny. Senator Lenz został wykluczony z Koalicji Obywatelskiej, ale co ciekawe, władze partii podjęły również decyzję o wykluczeniu dyrektora szpitala, który o całej aferze dowiedział się od współpracowników i nie miał z nią nic wspólnego. Co prawda – jak twierdzi Mariusz Trojanowski – do tej pory nie został o tej decyzji oficjalnie poinformowany, a zna ją z... mediów.
Obiecaliśmy w czasie kampanii wyborczej, że nie będzie świadczeń limitowanych i to mówił pan Arłukowicz, i to był pierwszy ze stu konkretów. I najgorsze, co się mogło stać, to nie tylko przywrócenie limitów, ale dodatkowo ustanowienie nowych limitów nawet tam, gdzie ich wcześniej nie było
– powiedział w Republice dyrektor szpitala.
Jak pan to wyjaśni? Dlaczego doszło do tego oszustwa wyborczego? Przecież to się odbyło z pełną świadomością kłamstwa?
– zapytał swojego gościa wprost Miłosz Kłeczek.
To są mocne słowa, ale chyba mogę się pod nimi podpisać. Sam się na tym zastanawiam, jak to wyjaśnić, dlatego, że pieniądze nie są w tym przypadku żadnym wytłumaczeniem. To jest sprawa życia i śmierci wielu z nas, dlatego tutaj środków nie należy żałować. I trzeba powiedzieć to jasno i jednoznacznie: tego typu sytuacja nie może się zdarzyć żadnej partii, a już partii, która mówi o sobie, że jest demokratyczna i że dba o ludzi, to w żadnym wypadku nie
– podkreślił Mariusz Trojanowski.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X