Kierwiński atakuje, zamiast się tłumaczyć. Riposta przyszła szybko i celnie
„Policja działa, żeby zdemaskować winnych szerzenia nieprawdziwych alarmów. (...) Niestety są tacy, którzy zamiast współpracować z Policją, szerzą spiskowe teorie” – napisał minister spraw wewnętrznych i administracji, który przez większość komentatorów jest wskazywany jako główny winowajca ogromnego zamieszania, jakiego jesteśmy świadkami w związku ze sprawą fałszywych alarmów. Jego wpis wywołał wiele reakcji, również szefa Republiki, Tomasza Sakiewicza.
Policja działa, żeby zdemaskować winnych szerzenia nieprawdziwych alarmów. W tej sprawie potrzeba współpracy wszystkich zainteresowanych. Niestety są tacy, którzy zamiast współpracować z Policją, szerzą spiskowe teorie. A czynią to dla osiągnięcia politycznych korzyści
– napisał na platformie X Marcin Kierwiński, nie precyzując kim są „tacy”.
Pan powinien być pierwszy przesłuchany w tej sprawie
– odpowiedział mu Tomasz Sakiewicz.
Warto tu przypomnieć, że bardzo negatywną ocenę interweniującym policjantom wystawili nie tylko bezpośrednio zainteresowani, m.in. prezes Republiki, ale także parlamentarzyści, który rozpoczęli kontrole poselskie i złożyli stosowne interpelacje. Co istotne, wśród osób, które wyraziły krytyczne uwagi pod adresem służb i sposobu prowadzenia całej akcji, byli także przedstawiciele koalicji rządzącej.
A to jest rzeczywiście takie skomplikowane żeby przy obecnej technologii ustalać źródło tych alarmów przez tak długi czas Panie Ministrze? Bo można mieć wrażenie że albo jesteście tak nieudolni, albo zależy wam żeby te ataki na TV Republika trwały nadal. Sam nie wiem co gorsze
– skomentował wpis szefa MSWiA Janusz Niemczyk.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X