Bogucki: trzeba dużo złej woli, żeby inicjatywę prezydenta określić niepotrzebną
Szef Kancelarii Prezydenta, Zbigniew Bogucki, był w niedzielę gościem Edyty Lewandowskiej. W dniu narodowego święta większość rozmowy dotyczyła prezydenckiej inicjatywy związanej z rozpoczęciem prac związanych z uchwaleniem nowej konstytucji.
Mamy prezydenta, który chce poprowadzić Polskę w nową generację
Prezydent Karol Nawrocki powołał dzisiaj Radę Nowej Konstytucji. Akty powołania otrzymali pierwsi jej członkowie, m.in. b. prezesa TK Julia Przyłębska, b. marszałek Sejmu Józef Zych i konstytucjonalista Ryszard Piotrowski, a także była minister sprawiedliwości, sędzia Barbara Piwnik. „Zaczynamy pracę nad konstytucją nowej generacji roku 2030” – powiedział prezydent. Na ten temat Edyta Lewandowska rozmawiała ze swoim gościem, który zaznaczył na początku, że Polacy widzą w obecnej prezydenturze wielką nadzieję. To nadzieja na zmianę może niepozorną, ale rzeczywistą.
Taką, jakiej próbowali dokonać (…) ojcowie tamtej konstytucji z 1791 roku, którzy widzieli upadającą Rzeczpospolitą. Czasami mawia się, że konstytucja z 3 maja to jest taki ostatni krzyk, ostatnia wola. Mawia się również – testament ginącej Rzeczpospolitej. My nie chcemy ginąć. Myślę, że naród czuje, że ma prezydenta, który chce poprowadzić Polskę w nową generację. W nowy czas, do 2030 roku i później - powiedział Zbigniew Bogucki.
Minister przyznał, że prezydent chce, abyśmy byli mądrzy przed szkodą i oby walka polityczna nie przesłoniła nam oczu, bo jest to destrukcyjne.
Że dobrze, żeby był jeden ośrodek władzy, który będzie podejmował sprawnie decyzje, a później będzie także sprawnie, uczciwie rozliczany przez naród w wyborach. Czy to będzie system premierowski czy to będzie system prezydencki - mówił szef prezydenckiej Kancelarii.
Trzeba być ślepcem, aby nie widzieć potrzeby zmiany konstytucji
Zbigniew Bogucki przyznał, że dzisiejsze wydarzenia to dopiero początek w powstawaniu nowej ustawy zasadniczej. Dziś powstał trzon Rady Nowej Konstytucji, w której skład docelowo ma znaleźć się 10 osób. Minister wspomniał, że wszystkie osoby wchodzące w skład Rady różnią się między sobą, ale wszystkie są państwowcami.
Edyta Lewandowska wspomniała, że głosy na temat potrzeby zmiany konstytucji płyną już od jakiegoś czasu z różnych środowisk i oczywiste było, że będzie trzeba usiąść do stołu i rozpocząć rozmowy na ten temat. Prowadząca zapytała, skąd krytyka prezydenckiej inicjatywy ze strony Donalda Tuska.
Ja się dziwię, ponieważ prezydent jest historykiem. Jako historyk, jak rozumiem, ma świadomość procesów, jakie dotykały Rzeczpospolite. Także tych procesów z XVIII wieku, wtedy, kiedy konstytucja powstawała. Trzeba być ślepcem, żeby nie widzieć, że Polska potrzebuje nowej ustawy zasadniczej. Trzeba naprawdę dużo złej woli, żeby tę inicjatywę pana prezydenta określić jako niepotrzebną – zaznaczył Zbigniew Bogucki.
Minister retorycznie pytał czy niepotrzebny jest dialog, rozmowa, a może nie możemy napisać lepszej konstytucji, nie możemy żyć w lepszym ustroju.
Na całą rozmowę zapraszamy na nasz kanał na YouTube. Film znajduje się także nad niniejszym tekstem.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X