Bogucki u Sakiewicza: dla Polski byłoby lepiej, gdyby odbyły się szybsze wybory
Gościem drugiego odcinka „Gabinetu Sakiewicza” był szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki. Rozmawiano m.in. o kolejnych sytuacjach związanych z zamachem na praworządność, a także o możliwości przedterminowych wyborów.
Prezes stacji na początku programu podziękował za Laur SDP, czyli nagrodę, którą otrzymał od Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Podkreślił, że to nagroda głównie dla naszych widzów, którzy są z nim od czasu, kiedy działa w mediach.
Czytaj też: Sakiewicz: mam sporo do zrobienia, co pewnie wielu ludzi nie ucieszy
Źródło: Republika
Bogucki: nie obawiam się, że będę "Zbigniewem B."
Prowadzący program rozpoczął rozmowę od tematu kolejnego etapu niszczenia polskiej demokracji, czyli napaści na Trybunał Konstytucyjny. Przypomniał, że mamy czworo sędziów TK, którzy nie mogą orzekać, bo złożyli pseudoprzysięgę bez obecności prezydenta. Z kolei dwoje innych sędziów złożyło przysięgę w obecności głowy państwa, ale uznało jednocześnie, że chce wyrazić solidarność z pozostałymi i wzięło udział w imprezie w Sejmie. Tomasz Sakiewicz przypomniał, że do tego dochodzą zapowiedzi Waldemara Żurka, że osobami, które doradzały Karolowi Nawrockiemu w kwestii przysięgi sędziów TK, zajmie się prokuratura. Zapytał, czy prezydencki minister nie obawia się, że niebawem będzie trzeba o nim mówić „Zbigniew B.”.
Nie, takiego sformułowania użył minister Żurek w jednym z wywiadów w zeszłym tygodniu. Mówił, że szef Kancelarii, który za chwilę będzie mógł być nazywany Zbigniew B. Ja mam takie przesłanie do pana ministra Żurka. Panie ministrze, ja się nazywam Bogucki, Zbigniew Bogucki. Myślę, że po tym wszystkimi po tych aktach bezprawia, tego, co się dzieje od dwóch lat, ale też w tym okresie, kiedy jest minister Żurek ministrem sprawiedliwości pozostanie w Polsce, kiedy prawo będzie znaczyć prawo, konstytucja będzie przestrzegana i egzekwowana. Nie będzie neopraworządności, nie będzie demokracji walczącej – mówił w „Gabinecie Sakiewicza” minister Bogucki.
Przedstawiciel Karola Nawrockiego przyznał też, że przyjdzie okres rozliczenia tego, co robi obecna władza i minister sprawiedliwości, jednak nie chodzi o wendettę czy rozliczenia powodowane nienawiścią. Chodzi jedynie o uczciwe podsumowanie tego, co dzieje się w Polsce od kilku lat.
Przedterminowe wybory? Dobry pomysł
Tomasz Sakiewicz poruszył także wątek ewentualnych przedterminowych wyborów. Przypomnijmy, że niebawem odbędzie się głosowanie w sprawie wotum nieufności dla minister środowiska i klimatu, Pauliny Hennig-Kloski. Na chwilę obecną nie jest przesądzone, że za minister zagłosują jej dawni koledzy z Polski 2050.
Dla Polski bardzo dobrze, gdyby te wybory były szybciej. Dla Polski każdy rząd, właściwie patrząc na konstelacje i konfiguracje polityczne, które mogą się zarysować, oczywiście jestem dosyć sceptyczny, chociaż chciałbym, żeby ten rząd upadł jak najszybciej. (…) W polityce nie takie rzeczy się działy i nie takie przyspieszenia obserwowaliśmy - mówił prezydencki urzędnik.
Minister dodał jednak, że w obecnej sytuacji jest dużo spoiw, które sklejają „poszczególne ugrupowania, poszczególnych ludzi, znajomości, pieniądze i polityczne korzyści”.
Każdy dzień mniej rządu Donalda Tuska, to jest lepsza perspektywa dla Polski. Każda inna konstelacja polityczna, która by się mogła zarysować na polskiej scenie, także w tym parlamencie, czy to przyspieszone wybory, co byłoby najlepszym rozwiązaniem, czy też jakiś inny układ polityczny, byłby na pewno lepszy, może nie idealny, ale na pewno lepszy niż gabinet Donalda Tuska i Tusk jako premier – podkreślił Zbigniew Bogucki.
Cała rozmowa z szefem prezydenckiej Kancelarii, Zbigniewem Boguckim, dostępna jest na kanale YouTube Republiki i nad niniejszym materiałem.
Najnowsze
Hołownia: Hennig-Kloska wystrzeliła na orbitę geostacjonarną
Bogucki u Sakiewicza: dla Polski byłoby lepiej, gdyby odbyły się szybsze wybory
Szłapka uderza w Czarnka przy pomocy mechanizmu SAFE. Wkroczył Bochenek: "to pułapka"