Sondaż, który zwiastuje rewolucyjne zmiany w Europie i w UE
Nowy sondaż pokazuje, że Marine Le Pen wygrałaby w drugiej turze wyborów prezydenckich we Francji z każdym z głównych rywali – w tym z kandydatami obozu Macrona. Sondaże potwierdzają rosnącą siłę Zjednoczenia Narodowego przed wyborami w 2027 roku.
Według najnowszego sondażu Toluna-Harris Interactive dla M6 i RTL, Marine Le Pen zdecydowanie pokonałaby wszystkich czołowych konkurentów w drugiej turze wyborów prezydenckich w 2027 roku. Liderka Zjednoczenia Narodowego zwyciężyłaby z Jean-Lukiem Mélenchonem 67% do 33%, z Gabrielem Attalem 54% do 46% oraz z Édouardem Philippe’em 52% do 48%.
Wyniki są szczególnie bolesne dla obozu centrowego Emmanuela Macrona, którego przedstawiciele (Attal i Philippe) mieli być głównym bastionem przeciwko prawicy. Sondaż potwierdza głębokie zmiany na francuskiej scenie politycznej – Le Pen, która przegrała poprzednie dwie elekcje z Macronem, dziś jest najsilniejszą kandydatką w bezpośrednich pojedynkach.
Losy jej kandydatury zależą od rozstrzygnięcia sądowego. Aktualnie Marine Le Pen jest prawomocnie niezdolna do pełnienia funkcji publicznych przez 5 lat, ale złożyła apelację. Wyrok w tej sprawie ma zapaść 7 lipca 2026. Jeśli nie będzie mogła kandydować, naturalnym kandydatem RN zostanie Jordan Bardella, który również prowadzi w sondażach – w pierwszej turze ma aż 32% poparcia.
Sondaże wskazują, że Zjednoczenie Narodowe przestało być tylko partią protestu i ma realną szansę na zdobycie prezydentury. W razie wygranej Le Pen zapowiedziała referendum w sprawie masowej imigracji.
Francuscy centryści i lewica znajdują się w coraz głębszym kryzysie, a prawica nigdy nie była tak blisko władzy prezydenckiej.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X