Bochenek o pseudoślubowaniu: cyrk, pokazówka, inscenizacja z udziałem Czarzastego
Rzecznik PiS Rafał Bochenek w rozmowie z Andrzejem Gajcym oceniał, że w czwartek nie mieliśmy do czynienia z zaprzysiężeniem, ale ze skokiem na Trybunał.
"Czarzasty popełnił przestępstwo karne"
Wczoraj w Sejmie w Sali Kolumnowej odbyło się pseudoślubowanie nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Doszło do tego z pominięciem zapisów Konstytucji, w uroczystości nie wziął udziału prezydent Karol Nawrocki. Prawo i Sprawiedliwość zapowiedziało złożenie zawiadomienia do prokuratury.
Rafał Bochenek oceniał w Republice, że mieliśmy wczoraj do czynienia z wypowiedzeniem "otwartej wojny prezydentowi", a marszałek Czarzasty "popełnił przestępstwo karne".
Uważamy, że jest to złamanie Konstytucji. Jest to złamanie również ustaw. I z tego powodu też złożyliśmy zawiadomienie o możliwości podejrzenia o przestępstwa. Kompetencja do przyjęcia ślubowania jest jasno zapisana i wynika de facto z Konstytucji (...) i przez 30 lat kompletnie nikt tego nie podważał
- podkreślał Bochenek.
Poseł PiS zaznaczył, że obecnie "próbuje się odwracać kota ogonem", urządza się "jakiś cyrk, jakąś pokazówkę, inscenizację, z udziałem marszałka Czarzastego, który odgrywał chyba rolę prezydenta, no bo wszyscy, jak moderator tam sugerował w trakcie tego wydarzenia, składali rotę pseudo ślubowania, (...) wobec de facto marszałka Czarzastego, który nie jest ani prezydentem, tak jak być może mu się dzisiaj wydaje, ani Napoleonem."
Bochenek podkreślał przy tym, że symbolicznym był wczoraj brak obecności na pseudoślubowaniu prezesa Rzeplińskiego i Donalda Tuska, który, jak oceniał, lubi w tego typu sytuacjach "chować się za plecami innych polityków koalicji."
Nieobecność Rzeplińskiego i Tuska
Natomiast ta nieobecność prezesa Rzeplińskiego dla mnie jest wymowna, bo to właśnie Trybunał pana Rzeplińskiego w 2015 roku w grudniu wydał orzeczenie, z którego jasno wynika, że ślubowanie nie ma tylko znaczenia symbolicznego. W tym orzeczeniu jest napisane, że jest aktem urzędowym wprowadzenia danej osoby na funkcję, w tym wypadku, sędziego Trybunału.
Gość republiki zwracał uwagę, że wczorajsza sytuacja na pewno nie nie ułatwi w przyszłości panu prezydentowi podjęcie decyzji w sprawie czterech sędziów w sprawie ewentualnego przyjęcia od nich ślubowania.
Prezydent nie uznaje pseudoślubowania
Wczoraj szef Kancelarii Prezydenta poinformował, że prezydent Karol Nawrocki nie uznaje "tego co zdarzyło się w Sejmie” za ślubowanie sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Szef KPRP porównał złożenie ślubowania przez sędziów w Sejmie do sytuacji, w której wybrany prezydent nie złożyłby ślubowania przed Zgromadzeniem Narodowym, tylko np. przed notariuszem i przesłał je do parlamentu pocztą.
Bogucki stwierdził ponadto, że nikt z przedstawicieli Kancelarii Prezydenta nie mówił, że ślubowanie pozostałych czworga sędziów "nie zostanie przyjęte, że tego ślubowania nie będzie". Jak zaznaczył, w KPRP trwały analizy co do procedury ich wyboru. - Ci sędziowie mogli poczekać, mogli uzbroić się w cierpliwość. Nie wiem, czy to emocja polityczna, czy złe podpowiedzi, czy złe podszepty, czy naciski polityczne spowodowały, (...) że dzisiaj przystąpili do aktu, który jest aktem z jednej strony groteski, a z drugiej strony jest niezwykle smutny - powiedział.
CZYTAJ WIĘCEJ: Bogucki w Republice o pseudoślubowaniu w Sejmie: podkopywanie ustroju państwa
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Dlaczego nie wolno zapomnieć o Smoleńsku. Tomasz Sakiewicz: honor to obowiązek
Kazik zdradził, na kogo zagłosował w wyborach prezydenckich. Wszystko przez wywiad Tuska
Bochenek o pseudoślubowaniu: cyrk, pokazówka, inscenizacja z udziałem Czarzastego