Giertych wynudził się podczas przesłuchania prezesa PiS?
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński stawił się dziś w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie, gdzie był przesłuchiwany jako świadek w śledztwie dotyczącym tzw. „dwóch wież”. Obecny na przesłuchaniu mec. Roman Giertych miał zadawać pytania niezwiązane z przedmiotem postępowania, a następnie opuścić salę jeszcze przed zakończeniem przesłuchania. To ustalenia portalu Niezależna.pl.
Sprawa „dwóch wież” nabrała rozgłosu po publikacjach „Gazety Wyborczej” kilka lat temu. Opisywano w nich rozmowy prowadzone między Jarosławem Kaczyńskim a austriackim przedsiębiorcą Geraldem Birgfellnerem dotyczące planowanej budowy dwóch wieżowców na gruncie należącym do spółki Srebrna w Warszawie. Ostatecznie inwestycja nie została zrealizowana.
Na dzisiejsze przesłuchanie, wyznaczone na godzinę 10:00, Jarosław Kaczyński został wezwany w charakterze świadka i pojawił się w warszawskiej prokuraturze zgodnie z planem.
Według ustaleń portalu Niezależna.pl w przesłuchaniu uczestniczył również Roman Giertych. Miał on kierować pytania wykraczające poza zakres sprawy, dlatego większość z nich została oddalona. Ostatecznie opuścił przesłuchanie przed jego zakończeniem.
Źródło: Republika, Niezależna.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X