Czarnek do Tuska: bierze Pan polityczną odpowiedzialność za ludzi relatywizujących ludobójstwo
Panie Tusk, popierając dziś Andrzeja Szeptyckiego, bierze Pan polityczną odpowiedzialność za ludzi relatywizujących ludobójstwo i gloryfikujących zbrodniczy banderyzm - zwrócił się do premiera prof. Przemysław Czarnek z PiS.
"To policzek wymierzony Polakom"
Przemysław Czarnek oceniał na X, że brak brak reakcji Donalda Tuska na słowa Andrzeja Szeptyckiego są skandaliczne i podkreślił, że bierze on "polityczną odpowiedzialność za ludzi relatywizujących ludobójstwo i gloryfikujących zbrodniczy banderyzm."
To nie jest „europejskość”. To policzek wymierzony Polakom i pamięci ofiar ludobójstwa dokonanego na Polakach. Może Pan mnie nazywać, jak chce. Ja będę stał po stronie prawdy o ludobójstwie na Wołyniu i dobrego imienia ludobójczo pomordowanych. A Pan okrywa się hańbą
- zaznaczył.
Posłowie PiS krytykowali z sejmowej mównicy wiceministra nauki Andrzeja Szeptyckiego za słowa, że członkowie UPA to „trochę tacy ukraińscy żołnierze niezłomni". Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek stwierdził, że jest to skandal, że minister ten wciąż znajduje się w rządzie, a przy tym zażądał przerwy w obradach i zwołania konwentu seniorów „w celu wyjaśnienia, dlaczego w tym rządzie dalej są Ukraińcy obrażający Polaków”.
Słowa „superniefortunne”, ale „zostaje”
Odnosząc się do sprawy w Porannej rozmowie RMF FM, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz broniła swojego współpracownika. „Jest bardzo dobrym ministrem. Ciężko pracuje na to, żeby polska nauka miała dobre relacje międzynarodowe. Jest ministrem Polski 2050 i to my decydujemy o tym, czy w rządzie są nasi ministrowie” – podkreśliła.
Pytana o możliwość odwołania Szeptyckiego, stanowczo wykluczyła taki scenariusz. „Zdecydowanie zostaje. Wykonuje dużo dobrej, ciężkiej pracy” – zaznaczyła.
Co ten człowiek jeszcze robi w polskim rządzie?
Co ten człowiek jeszcze robi w polskim rządzie, po takiej wypowiedzi? Następnego dnia powinien albo sam złożyć dymisję ze wstydu, albo powinien zostać wyrzucony. A jeśli Donald Tusk tego nie chce robić, to jeżeli pan Zgorzelski, pan Kosiniak bronią polskiej historii, polskiej prawdy, to powinni zażądać w trybie pilnym od ministra i od premiera, żeby tego człowieka wyrzucić z polskiego rządu
– stwierdził Przydacz.
CZYTAJ WIĘCEJ: Wiceminister porównał wyznawców islamu do Mszy Świętej na Jasnej Górze
Źródło: Republika, X, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X