PiS po rozłamie. Gorąca debata w Republice o Kaczyńskim i Morawieckim
Wieczorni goście Republiki komentowali najnowszy kryzys na prawicy po utworzeniu Stowarzyszenia Rozwój Plus oraz spór wokół cen paliw i zawetowanej przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. W studiu ścierały się stanowiska przedstawicieli Stowarzyszenia Rozwój Plus, Konfederacji i Polski 2050.
Piotr Müller: to nie miał być podział PiS
Europoseł Piotr Müller zdecydowanie odrzucił sugestie, że Stowarzyszenie Rozwój Plus od miesięcy przygotowywało rozłam w Prawie i Sprawiedliwości. Odniósł się również do informacji o rzekomej grupie na komunikatorze WhatsApp, która miała planować odejście z partii:
— Absolutnie to nie jest prawda co do tej grupy, która tutaj pojawiała się w wypowiedzi pana redaktora Biedronia. Dziwię się, bo oczekiwałbym od dziennikarzy, że jeżeli posiadają rzekomo jakieś informacje, to próbują je zweryfikować i sprawdzić, czy to jest naprawdę prawda. Ta koncepcja dotyczyła dwóch skrzydeł wewnątrz partii, dwóch płuc wewnątrz jednego ugrupowania politycznego, czyli dywersyfikacji wewnątrz jednej formacji. Nic więcej. To była partia wielkiego namiotu, której celem było poszerzanie naszego elektoratu — mówił.
Polityk przekonywał również, że działalność stowarzyszenia miała umożliwić partii dotarcie do osób, które nie chciały uczestniczyć w wydarzeniach organizowanych pod szyldem PiS:
— Są ludzie, którzy nie chcą przyjść na spotkanie organizowane przez partię polityczną, ale są gotowi uczestniczyć w wydarzeniu organizowanym przez laboratorium idei czy stowarzyszenie. Tę formułę wykorzystywały wcześniej także inne środowiska polityczne. Chodzi o to, aby najpierw zaprosić nieprzekonanych, a później przekonać ich do swoich racji — wskazał.
Poseł Konfederacji Michał Wawer ocenił, że obecne problemy Prawa i Sprawiedliwości są konsekwencją błędów popełnionych podczas ośmiu lat sprawowania władzy:
— To, że PiS prędzej czy później zacznie się kruszyć i rozpadać, było spodziewane. Od dawna mówiliśmy, że to naturalny kierunek. Z drugiej strony zagrożeniem jest to, że cała ta awantura może zdemobilizować wyborców prawicy. Patrząc na sposób, w jaki ten konflikt jest prowadzony i jak wiele osób się przy tym ośmiesza, część wyborców może po prostu zwątpić. Mam nadzieję, że nie doprowadzi to do utrzymania władzy przez Donalda Tuska po kolejnych wyborach — zaznaczył.
Polityk wskazał również osoby, które jego zdaniem ponoszą odpowiedzialność za politykę prowadzoną przez poprzedni rząd:
— Odpowiedzialność za wszystkie błędy popełnione przez osiem lat rządów PiS, za masową imigrację i uległość wobec Unii Europejskiej ponosi dwóch ludzi: Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki. Bez woli i decyzji tych dwóch osób nie mogło dojść do tego, co wydarzyło się w Polsce — mówił.
Spór o paliwa i weto prezydenta
W drugiej części programu uczestnicy debatowali o rosnących cenach paliw oraz wecie prezydenta Karola Nawrockiego wobec ustawy dotyczącej podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych.
Piotr Müller zarzucił rządowi pogłębianie kryzysu finansów publicznych:
— Czerwiec zakończył się deficytem na poziomie 124 miliardów. To katastrofa finansów publicznych. Rząd nie potrafi zarządzać finansami państwa i próbuje łatać budżet z każdej możliwej strony, łącznie z zabieraniem pieniędzy z NFZ. Jeżeli chce się rozmawiać o podatku od nadmiarowych zysków, to muszą istnieć gwarancje, że jednocześnie obniżone zostaną inne podatki, takie jak VAT czy akcyza. Tymczasem pieniądze trafiają do jednego wielkiego worka, a kierowcy na stacjach widzą coraz wyższe ceny — wskazał.
Przedstawiciel Polski 2050 Kamil Wnuk bronił działań rządu i argumentował, że wcześniejsze mechanizmy osłonowe były rozwiązaniem czasowym:
— CPN nie był niczym darmowym. Jeżeli obniżamy ceny paliw, to dzieje się to kosztem budżetu państwa. Tak było wcześniej przy obniżce VAT i akcyzy. Teraz wsparcie obowiązywało przez trzy miesiące, bo zakładano, że sytuacja na rynku się ustabilizuje. Niestety konflikt ponownie się zaostrzył. Uważam jednak, że trzeba wrócić do mechanizmów osłonowych. Natomiast to, że prezydent zablokował ustawę, nie jest niczym dobrym dla Polaków — argumentował.
Michał Wawer ocenił natomiast, że argumentacja premiera Donalda Tuska w tej sprawie jest wewnętrznie sprzeczna:
— Kilka miesięcy temu rząd chwalił się programem osłonowym. Teraz okazuje się, że mają wszystkie narzędzia ustawowe, żeby wrócić do obniżek, ale twierdzą, że się nie da i winny jest prezydent. Argument, że trzeba wprowadzić nowy podatek po to, aby obniżyć ceny paliw, jest po prostu komiczny. Na poziomie elementarnej logiki to się nie trzyma kupy — mówił.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Trump zdecydowanie do lewicowej kongresmanki. "Powinna wynosić się z naszego kraju"
Cejrowski: lewactwo atakuje! TUSK uderza w Nawrockiego. Włosy Kidawy. Wpadka Żukowskiej
Bąkiewicz alarmuje ws. działalności niemieckich ziomkostw. Mówi o „niemieckiej narracji roszczeniowej”