"Polakom to mniej niż kiedyś przeszkadza". Szeptycki szokował ws. rzezi wołyńskiej też w przeszłości
W rozmowie z portalem Defence24 w grudniu 2023 roku obecny wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego Andrzej Szeptycki relatywizował znaczenie dla polski ludobójstwa na Wołyniu dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów.
Relatywizowanie zbrodni
W rozmowie z portale Defence24 wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego Andrzej Szeptycki przekonywał, powołując się na badania, nie informując jednak jakie, że Polacy mają świadomość "tych problemów" związanych z ludobójstwem na Wołyniu ale obecnie "Polakom to mniej niż kiedyś przeszkadza". - No są różnice, były, no krew została przelana i inaczej oceniamy te wydarzenia - przekonywał Szeptycki. Szokujące są zarówno słowa relatywizujące znaczenie dla Polaków zbrodni dokonanych na naszych rodakach, ale także ton i sposób w jaki obecny członek rządu Donalda Tuska o tym mówi.
Materiał też to kolejny dowód na to, że jego niedawne słowa, które wypowiedział w radiu TOK FM, pytany o miejsce UPA w ukraińskiej pamięci historycznej - że była to formacja walcząca o niepodległość Ukrainy i „trochę tacy ukraińscy żołnierze niezłomni” - nie była przypadkowa i jest owocem jego oceny tej zbrodni. Przeraża to, że polski minister, daje do zrozumienia, że Polacy praktycznie odstawili ten temat na półkę, nie jest on dla nich ważny, chociaż strona ukraińska wciąż nie przyznała się do zbrodni i co gorsza, w ostatnim czasie dochodzi do gloryfikowania tam banderyzmu
Słowa „superniefortunne”, ale „zostaje”
Odnosząc się do sprawy w Porannej rozmowie RMF FM, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz broniła swojego współpracownika. „Jest bardzo dobrym ministrem. Ciężko pracuje na to, żeby polska nauka miała dobre relacje międzynarodowe. Jest ministrem Polski 2050 i to my decydujemy o tym, czy w rządzie są nasi ministrowie” – podkreśliła.
Pytana o możliwość odwołania Szeptyckiego, stanowczo wykluczyła taki scenariusz. „Zdecydowanie zostaje. Wykonuje dużo dobrej, ciężkiej pracy” – zaznaczyła.
Chcą wyrzucenia Szeptyckiego z rządu
Co ten człowiek jeszcze robi w polskim rządzie, po takiej wypowiedzi? Następnego dnia powinien albo sam złożyć dymisję ze wstydu, albo powinien zostać wyrzucony. A jeśli Donald Tusk tego nie chce robić, to jeżeli pan Zgorzelski, pan Kosiniak bronią polskiej historii, polskiej prawdy, to powinni zażądać w trybie pilnym od ministra i od premiera, żeby tego człowieka wyrzucić z polskiego rządu
– stwierdził Przydacz.
CZYTAJ WIĘCEJ: Wiceminister porównał wyznawców islamu do Mszy Świętej na Jasnej Górze
Źródło: Republika, RMF FM, X, Defence24
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X