W Malezji z powodu zanieczyszczenia atmosfery władze zapowiadają zamykanie szkół i zasiewanie chmur
Atmosfera nad Malezją jest tak zanieczyszczona, że rząd zapowiedział w poniedziałek zasiewanie chmur, polegające na rozpraszaniu z samolotów takich substancji jak cząsteczki soli czy suchego lodu. Władze mają nadzieję, że opady poprawią jakość powietrza - poinformowała agencja Reutera.
Niemal w każdej porze suchej Malezję zasnuwa dym z pożarów, wywoływanych aby oczyścić grunty pod plantacje oleju palmowego oraz szybkorosnących drzew wykorzystywanych do produkcji papieru - wyjaśniła agencja.
Zdaniem władz Malezji zanieczyszczenia wywołują plantatorzy z Indonezji. W poniedziałek departament ochrony środowiska poinformował, powołując się na dane meteorologiczne, że mapa zanieczyszczeń wskazuje na pożary na indonezyjskich wyspach Sumatra i Borneo. Indonezja zaprzeczyła tym oskarżeniom.
Dyrektor departamentu środowiska Wan Abdul Latiff Wan Jaffar zapowiedział, że kiedy indeks zanieczyszczeń powietrza (API) sięgnie 100, placówki edukacyjne będą musiały zawiesić zajęcia na powietrzu. Jeżeli dojdzie do 200, uczniowie mają pozostać w domach. Zasiewanie chmur ma się rozpocząć przy odczycie 150.
Technologia wywoływania deszczu za pomocą zasiewania chmur polega na rozpraszaniu z samolotów takich substancji jak cząsteczki soli, suchego lodu lub jodku srebra. Kilka państw używa tych metod do sprowadzenia deszczu w okresach suszy.
Organizacje ekologiczne domagają się, by państwa regionu uniemożliwiły plantatorom wypalanie ziemi pod plantacje i zanieczyszczanie powietrza.
Najnowsze
Ozdoba żąda wyjaśnień od Komendanta Głównego. Wskazuje na agresję policjantów
„Absurd i manipulacja!” TVP Info informuje o „nożowniku”, dziennikarz Republiki ostro odpowiada
Jakubiak: byłem w szpitalu, ten człowiek był brutalnie pobity, miał ślad na czole od potężnego uderzenia
Kierwiński atakuje Republikę! Szef MSWiA zapowiada zawiadomienie do prokuratury
Jacek Sasin w Republice: wracają metody, które pamiętamy z czasów komunizmu. Mocne słowa o działaniach władzy wobec TK
Tomasz Sakiewicz ostrzega przed niebezpieczną grą władzy Tuska ws. TK. „Chcą, żeby Polacy rzucili się na siebie”