Prezydent spotkał się z Polonią na Filipinach. „Naród to nie tylko obywatele żyjący w granicach Polski”
Prezydent Karol Nawrocki podczas wizyty na Filipinach spotkał się z przedstawicielami tamtejszej Polonii oraz osobami zaangażowanymi w rozwój relacji polsko-filipińskich. W swoim wystąpieniu mówił o znaczeniu wspólnoty narodowej, historii kontaktów obu państw oraz roli Polaków mieszkających poza krajem. Zwrócił uwagę, że choć na Filipinach żyje zaledwie około 300 Polaków, ich znaczenie dla relacji między Warszawą a Manilą nie powinno być mierzone wyłącznie liczbą.
Nawrocki podkreślił, że spotkania z Polakami mieszkającymi poza granicami kraju są stałym elementem jego zagranicznych wizyt. Jak zaznaczył, traktuje je nie tylko jako część swoich prezydenckich obowiązków, ale również jako osobistą wartość.
– Jest to bowiem nie tylko bardzo ważny obowiązek prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, ale dla mnie również ogromna przyjemność
– powiedział.
Prezydent mówił przy tym o swoim rozumieniu wspólnoty narodowej. Nawiązując do rozmowy z prezydentem Filipin Ferdinandem Marcosem Juniorem, wskazał, że więzi narodowe nie kończą się na granicach państwa.
– Naród to nie tylko obywatele żyjący w granicach Rzeczypospolitej, ale również ci, którzy mieszkają poza jej granicami
– podkreślił.
Około 300 Polaków na Filipinach
Prezydent zwrócił uwagę na skalę polskiej diaspory na świecie. Według jego słów około jedna trzecia spośród blisko 60 mln osób polskiego pochodzenia mieszka poza granicami Polski.
Na tym tle społeczność polska na Filipinach jest niewielka.
– Z dużym zaskoczeniem przyjąłem informację, że na Filipinach mieszka zaledwie około 300 Polaków. Ale przecież nie o liczby tutaj chodzi
– zaznaczył Nawrocki.
Jak mówił, nawet tak niewielka grupa może mieć znaczenie dla budowania kontaktów pomiędzy oboma państwami. Prezydent podziękował również osobom, które zostały uhonorowane za działalność na rzecz relacji polsko-filipińskich.
„Naród” także w wymiarze historycznym
W swoim wystąpieniu Nawrocki odwołał się również do myśli Romana Dmowskiego. Podkreślał, że wspólnota narodowa obejmuje nie tylko osoby żyjące współcześnie, ale także poprzednie oraz przyszłe pokolenia.
Prezydent przypomniał przy tym, że mimo znacznej odległości geograficznej między Polską a Filipinami oba narody mają w swojej historii punkty styczne.
– Uświadamiamy sobie również, jak trudne zadanie wykonują osoby dziś odznaczone, szczególnie gdy spojrzymy na historię. Nasze dwa narody – polski i filipiński – przez kolejne wieki rozwijały się nie tyle obok siebie, ile w ogromnym geograficznym oddaleniu
– mówił.
Wśród historycznych przykładów wymienił polskich jezuitów, którzy dotarli na Filipiny już w XVII wieku – Wojciecha Męcińskiego oraz Jana Chryzostoma Bąkowskiego. Wspomniał także o XIX-wiecznej podróży Pawła Edmunda Strzeleckiego.
Faustyna i Jan Paweł II
W dalszej części przemówienia prezydent wskazał również na znaczenie dwóch postaci związanych z polską historią XX wieku – św. Faustyny Kowalskiej i św. Jana Pawła II.
Choć Faustyna nigdy nie odwiedziła Filipin, kult Miłosierdzia Bożego, z którym jest związana, zyskał tam znaczącą popularność. Nawrocki przypomniał również o wizytach Jana Pawła II na Filipinach i ich miejscu w historii tego kraju.
– Wiek XX przyniósł z kolei dwie niezwykle ważne postacie. Z jednej strony była to siostra Faustyna Kowalska, która wprawdzie nigdy nie była na Filipinach, ale kult Miłosierdzia Bożego, z którym jest związana, dotarł tam i do dziś pozostaje bardzo silny. Z drugiej strony – święty Jan Paweł II, jeden z najwybitniejszych Polaków XX wieku, którego wizyty na Filipinach zapisały się w historii tego kraju
– powiedział prezydent.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
TRZEBA ZOBACZYĆ!
Kaczyński ostro o sprawie Bielana. Padły słowa o „obrzydliwym i odrażającym” traktowaniu
Fala alarmów bombowych w polskich szkołach. Ewakuowano setki uczniów
SPRAWDŹ TO!
Rząd Tuska traci grunt pod nogami. Tak złych ocen jeszcze nie mieli!