Prezydent Jun przeprosił za stan wojenny. Rezygnacji nie złożył

W krótkim orędziu do narodu prezydent Korei Południowej Yoon Suk-yeol przeprosił za wprowadzenie stanu wojennego, jednak nie ogłosił swojej rezygnacji.
Zapewnił, że nie będzie unikał odpowiedzialności prawnej za swoje decyzje oraz że nie zamierza wprowadzać ponownie stanu wojennego. Powierzył również administrację rządową partii rządzącej i gabinetowi ministrów.
Było to pierwsze publiczne wystąpienie prezydenta od momentu uchylenia stanu wojennego w środę, zaledwie sześć godzin po jego ogłoszeniu. Decyzja o odwołaniu została podjęta po tym, jak deputowani, którzy przedarli się przez kordon wojskowy i policyjny do budynku Zgromadzenia Narodowego, przegłosowali uchwałę sprzeciwiającą się dekretowi prezydenta.
Na sobotę po południu czasu lokalnego zaplanowano głosowanie nad wszczęciem procedury impeachmentu wobec prezydenta Yuna. Wynik tego głosowania może przesądzić o dalszych losach jego prezydentury oraz o stabilności politycznej w kraju.
Źródło: Republika/PAP
Polecamy Sejm na Żywo
Wiadomości
Siedlisko zwyrodnialców nie istnieje. Zlikwidowano jedną z największych platform pedofilskich na świecie
Ziobro reaguje na słowa prezesa NRA. "Niech Pan wraca tam, gdzie razem z Giertychem tkwi Pan od dawna i to po same uszy"
Przemysław Czarnek: to, jak traktuje się ludzi, to jest sadyzm. Po zmianie władzy, Giertycha znajdziemy nawet we Włoszech
Prof. Cenckiewicz: kontrwywiad ABW pozyskał realne dowody na ruską ingerencję w proces wyborczy w roku 2023
Najnowsze

USA: 10-proc. cło 5 kwietnia. Cła na poszczególne kraje 9 kwietnia

Mulawa: Cyba to morderca! Warunki w szpitalu? Polacy mogą tylko pozazdrościć

Wipler o wpisie Tuska o "cyberataku": została zhakowana skrzynka ważnego działacza PO, będzie afera

Siedlisko zwyrodnialców nie istnieje. Zlikwidowano jedną z największych platform pedofilskich na świecie