Dariusz Matecki chce, by Szczecin wypowiedział umowę partnerską z ukraińskim miastem Dniepr
Poseł Dariusz Matecki zwrócił się do Prezydenta Szczecina z petycją o podjęcie działań zmierzających do wypowiedzenia umowy partnerskiej łączącej Szczecin z ukraińskim miastem Dniepr. Parlamentarzysta tłumaczy, że działa w interesie publicznym oraz w poczuciu odpowiedzialności za pamięć historyczną Narodu Polskiego.
"W marcu 2022 roku, kiedy rozpoczęła się pełnoskalowa agresja Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, sam - jako ówczesny radny Miasta Szczecin - zwracałem się do władz Szczecina z prośbą o zorganizowanie pomocy humanitarnej dla mieszkańców Dniepru, miasta partnerskiego Szczecina. Apelowałem wówczas o realne wsparcie dla ludzi dotkniętych wojną, w tym o rozważenie zbiórki pieniężnej lub zbiórki darów wśród mieszkańców Szczecina", pisze poseł Prawa i Sprawiedliwości, który dalej przypomina, że "był to czas ogromnego zaangażowania Polaków w pomoc obywatelom Ukrainy. Polskie państwo, samorządy, organizacje społeczne i zwykli obywatele otwierali swoje domy, organizowali transporty humanitarne, przyjmowali uchodźców, przekazywali dary i wspierali ukraińskie miasta. Szczecin również włączył się w ten wysiłek solidarności".
Otwartość i pomoc Polaków wobec Ukrainy nie spotkała się jednak z rewanżem.
"Niewiele miesięcy później władze Dniepru zdecydowały się na zmianę nazwy jednej z ulic i nadanie jej imienia Stepana Bandery", podaje przykład poseł Matecki i pisze dalej: "Stepan Bandera jest postacią jednoznacznie kojarzoną z ukraińskim nacjonalizmem, którego ideologia i struktury polityczne były związane z ludobójstwem dokonanym na obywatelach II Rzeczypospolitej, przede wszystkim Polakach i Żydach, na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Dla wielu polskich rodzin nazwisko Bandery nie jest symbolem walki o wolność, lecz symbolem cierpienia, mordów, wypędzeń i zbrodni. Nie można przejść obojętnie wobec sytuacji, w której miasto partnerskie Szczecina, po otrzymaniu od Polaków gestów solidarności i pomocy w najtrudniejszym momencie wojny, decyduje się na honorowanie osoby, która dla Polaków pozostaje symbolem ideologii odpowiedzialnej za ludobójstwo naszych rodaków".
Parlamentarzysta PiS podkreśla, że "pomoc humanitarna była moralnym obowiązkiem wobec ludzi cierpiących z powodu wojny. Nie może ona jednak oznaczać milczącej zgody na deptanie pamięci o polskich ofiarach. Partnerstwo miast powinno opierać się na wzajemnym szacunku, prawdzie historycznej i wrażliwości na pamięć drugiej strony. W przypadku gloryfikowania Stepana Bandery te fundamenty zostały poważnie naruszone".
Dariusz Matecki przypomina, że "Miasto Szczecin potrafiło zareagować stanowczo wobec rosyjskiej agresji, wypowiadając współpracę partnerską z rosyjskim Murmańskiem. Taka sama konsekwencja powinna obowiązywać również wtedy, gdy miasto partnerskie honoruje postać związaną z ideologią odpowiedzialną za zbrodnie na Polakach".
"Polska pamięć historyczna nie może być traktowana wybiórczo. Nie może być zgody ani na rosyjski imperializm, ani na niemieckie próby relatywizowania historii (w tym stawianie w Szczecinie pomników osób odpowiedzialnych za germanizację), ani na ukraiński kult osób i formacji odpowiedzialnych za zbrodnie dokonane na Polakach. W każdej z tych spraw polskie władze publiczne powinny zachowywać się jednoznacznie i godnie", podkreśla polski parlamentarzysta.
Dariusz Matecki wnosi o: "podjęcie przez Prezydenta Miasta Szczecin działań zmierzających do wypowiedzenia umowy partnerskiej z miastem Dniepr; wystąpienie do władz miasta Dniepr z oficjalnym stanowiskiem Miasta Szczecin, wskazującym, że nadanie ulicy imienia Stepana Bandery jest nie do pogodzenia z pamięcią o ofiarach ludobójstwa dokonanego na Polakach; uzależnienie ewentualnej dalszej współpracy od jednoznacznego wycofania się władz Dniepru z działań gloryfikujących Stepana Banderę oraz inne osoby i formacje związane z ukraińskim nacjonalizmem odpowiedzialnym za zbrodnie na Polakach; poinformowanie opinii publicznej o stanowisku Miasta Szczecin w tej sprawie".
Poseł zaznacza, że "petycja nie jest wymierzona w zwykłych obywateli Ukrainy, którym Polacy udzielili ogromnej pomocy w obliczu rosyjskiej agresji. Jest natomiast stanowczym sprzeciwem wobec działań władz publicznych, które godzą w pamięć o polskich ofiarach i relatywizują odpowiedzialność środowisk ukraińskiego nacjonalizmu za ludobójstwo Polaków".
"Polacy okazali solidarność w chwili próby. Jednak solidarność nie może oznaczać rezygnacji z prawdy historycznej. Pomoc okazana ofiarom wojny nie może być nagradzana milczeniem wobec honorowania osób, które dla polskich rodzin pozostają symbolem cierpienia, zbrodni i niewyobrażalnego okrucieństwa. Pamięć o ofiarach ludobójstwa wołyńskiego i zbrodni ukraińskich nacjonalistów jest elementarnym obowiązkiem władz publicznych w Polsce. Szczecin, jako duże polskie miasto, powinien w tej sprawie zająć stanowisko jednoznaczne, godne i zgodne z polską racją stanu", kończy polityk.
Źródło: Republika, FB/Dariusz Matecki
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Dariusz Matecki chce, by Szczecin wypowiedział umowę partnerską z ukraińskim miastem Dniepr
Niebezpieczna aura: wiatr niszczy bałtyckie plaże, ewakuacja harcerzy, PKP ostrzega
Desperacja władzy po aferze Szpitala Południowego. Sobierańska-Grenda zapowiada "reformę" ochrony zdrowia