W proteście przeciwko kieszonkowcom zamknięto Wieżę Eiffla
Wieża Eiffla została zamknięta dla publiczności. Pracownicy, którzy od tygodni skarżyli się na rosnącą ilość kradzieży i napaści, ogłosili protest.
Pracownicy Wieży Eiffla twierdzą, że w ostatnim czasie gangi działające w okolicy znacząco zwiększyły swoją aktywność. Coraz więcej było przypadków kradzieży kieszonkowców oraz bezpośrednich ataków na turystów.
Zdarzyły się również sytuacje kiedy ofiarami rabunku byli pracownicy Wieży. - Domagamy się konkretnych działań i formalnego zapewnienia nam bezpieczeństwa - powiedziała obsługa najsłynniejszego we Francji zabytku.
- Gangi regularnie przemieszczają się w okolicy Wieży. Grupy te są coraz większe i liczą nawet około 30 osób. Jest ich tak wiele, że coraz częściej walczą już oni nawet między sobą - powiedział jeden ze strajkujących pracowników.
Zdaniem kierownika firmy zarządzającej Wieżą podjęte zostały już kroki mające zapewnić bezpieczeństwo zarówno jego pracownikom jak i wszystkim osobom odwiedzającym Paryż. Z drugiej strony wyraził on ubolewanie, że 126-letni zabytek jest niedostępny dla przebywających obecnie w stolicy Francji turystów.
Czytaj więcej:
IS grozi atakami m.in. na Biały Dom, wieżę Eiffla czy Big Bena
W Paryżu odsłonięto pomnik Jana Pawła II
Najnowsze
Zasłonił usta i wyleciał z boiska. Paragwaj pokonał Turcję mimo osłabienia
Bezpardonowy atak polityków koalicji 13 grudnia na Nawrockiego po decyzji ws. Zełenskiego. Co mówił Tusk wcześniej?
Większość internautów popiera ruch prezydenta ws. odebrania Orderu Orła Białego Zełenskiemu