Po serii ukraińskich ataków płoną zakłady przemysłowe wewnątrz Rosji
Ukraińskie drony zaatakowały ostatniej nocy rosyjskie zakłady chemiczne w obwodzie tulskim na południe od Moskwy oraz składy paliw w Rybińsku na północ od stolicy Rosji. W obu miejscach wybuchły silne pożary.
Bezzałogowce uderzyły w zakłady chemiczne Azot w Nowomoskowsku w obwodzie tulskim. Słychać tam było eksplozje, a mieszkańcy publikowali nagrania, pokazujące silny pożar.
Kolejnymi celami ukraińskich ataków była infrastruktura kolejowa w mieście Wiaźma w obwodzie smoleńskim i zajezdnia lokomotywowa w Iłowajsku, w okupowanej przez Rosję części obwodu donieckiego.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski potwierdził w niedzielę ataki dronów na zakłady chemiczne i obiekty naftowe w Rosji oraz poinformował o wstrzymaniu ruchu na sześciu lotniskach w tym kraju. Moskwa odmawia zakończenia wojny, więc wraca ona tam, skąd przyszła – ostrzegł.
„Ponad 700 kilometrów od naszej granicy państwowej – w obwodzie jarosławskim w Rosji żołnierze SBU (Służby Bezpieczeństwa Ukrainy) trafili w obiekt naftowy mający znaczenie dla rezerw państwa-agresora. Żołnierze naszej armii osiągnęli cele w obwodzie tulskim w Rosji – przedsiębiorstwo »Azot«, od którego działalności zależą zdolności do produkcji materiałów wybuchowych” – dodał.
Zełenski poinformował, że w związku z ukraińskimi atakami na sześciu rosyjskich lotniskach wprowadzono ograniczenia w ruchu lotniczym; od sobotniego wieczoru – jak zaznaczył - alarm lotniczy ogłaszano w 28 regionach Rosji.
Wcześniej media ukraińskie podały, powołując się na źródła w Rosji, że drony uderzyły w zakłady chemiczne Azot w Nowomoskowsku w obwodzie tulskim. Słychać tam było eksplozje, a mieszkańcy publikowali nagrania, pokazujące silny pożar. Zaatakowane zostały też składy paliw w Rybińsku na północ od stolicy Rosji.
Kolejnymi celami ukraińskich ataków była infrastruktura kolejowa w mieście Wiaźma w obwodzie smoleńskim i zajezdnia lokomotywowa w Iłowajsku, w okupowanej przez Rosję części obwodu donieckiego.
Źródło: Republika, interia.pl, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X