A jednak. USA wysyłają siły powietrznodesantowe i marines
Stany Zjednoczone rozpoczęły rozmieszczenie znacznych sił w rejonie Bliskiego Wschodu. Do strefy konfliktu skierowano 3000 spadochroniarzy z 82. Dywizji Powietrznodesantowej oraz około 2500 marines, blisko 2000 marynarzy i trzy okręty desantowe
Stany Zjednoczone rozpoczęły rozmieszczenie znacznych sił zbrojnych w regionie Bliskiego Wschodu. Według doniesień, do strefy konfliktu skierowano 3000 spadochroniarzy z 82. Dywizji Powietrznodesantowej oraz około 2500 marines, blisko 2000 marynarzy, a także trzy okręty desantowe. Siły te przybywają zgodnie z planem – poinformowało źródło zbliżone do Pentagonu, cytowane przez „Jerusalem Post”.
Decyzja o wzmocnieniu amerykańskiej obecności wojskowej zapadła w momencie rosnącego napięcia z Iranem. Rozmieszczenie odbywa się pomimo publicznych zapewnień prezydenta Donalda Trumpa, który zaledwie kilka dni temu – 19 marca – stwierdził w Gabinecie Owalnym: „Nie wysyłam żołnierzy nigdzie”. Dodał wówczas, że gdyby nawet planował taką operację, „z pewnością by o tym nie mówił”.
Biały Dom podkreśla, że przygotowania Pentagonu mają na celu jedynie zapewnienie prezydentowi maksymalnej elastyczności działania i nie oznaczają ostatecznej decyzji o wysłaniu wojsk lądowych. Rzeczniczka Karoline Leavitt zaznaczyła, że Trump „w tej chwili nie planuje wysyłać żołnierzy naziemnych”.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Polecamy Bogucki miażdży Giertycha
Wiadomości
Najnowsze
TYLKO U NAS