Maniakalna dbałość Putina o swoje bezpieczeństwo. Boi się ukraińskich dronów
Podczas wizyty Władimira Putina we Władywostoku w kolumnie prezydenckiej pojawił się pojazd z przeciwlotniczym karabinem maszynowym. Na trasie rozlokowano wojsko, a prezydent po raz drugi skorzystał z zamkniętej, łukowatej rampy. Eksperci i zachodnie media łączą te zmiany z rosnącym strachem przed ukraińskimi dronami i możliwym zamachem.
We Władywostoku, gdzie Władimir Putin wziął udział w Wschodnim Forum Ekonomicznym, w jego kolumnie zauważono pickupa uzbrojonego w przeciwlotniczy karabin maszynowy. Zdjęcia konwoju w pobliżu lotniska opublikował lokalny kanał Svodka-25. Wzdłuż trasy rozstawiono żołnierzy i sprzęt wojskowy. Mieszkańcy narzekali w czatach na korki spowodowane zablokowanymi drogami.
We Władywostoku Putin po raz drugi skorzystał z zamkniętej rampy z łukowatym zadaszeniem – zwrócił uwagę portal „Sibir.Realii”. Taka konstrukcja pojawiła się po raz pierwszy 31 sierpnia podczas wizyty w Biszkeku na szczycie Szanghajskiej Organizacji Współpracy. Jeszcze w maju w Kazachstanie, w sierpniu w Nowosybirsku i w grudniu ubiegłego roku w Indiach prezydent schodził ze zwykłych, otwartych schodów.
Ekspert wojskowy David Sharp tłumaczy zmianę zaostrzeniem ochrony. Jeśli szyby wokół schodów są pancerne, mogą osłonić Putina w najbardziej wrażliwym momencie – między samolotem a ziemią, zanim osłonią go ochroniarze.
Na początku maja Financial Times pisał, powołując się na źródła, że ochrona Putina została w ostatnich miesiącach znacznie wzmocniona. Prezydent miał spędzać więcej czasu w podziemnych bunkrach z obawy przed zamachem lub zamachem stanu. W tym samym miesiącu w jego kolumnie po raz pierwszy zauważono opancerzony pojazd z miejscem dla strzelca oraz samochód z systemem przeciwdziałania radioelektronicznego. Przestrzeń powietrzną patrolował helikopter.
New York Times 12 sierpnia pisał, że „maniakalna” dbałość Putina o tajemnicę i własne bezpieczeństwo osiągnęła nowy poziom, gdy ukraińskie drony zaczęły coraz głębiej wnikać na terytorium Rosji i intensywnie atakować Moskwę. Źródło zbliżone do Kremla miało powiedzieć, że kolumny prezydenckie jeżdżą po stolicy bez Putina, by zdezorientować ewentualnych napastników i ukryć rzeczywistą lokalizację prezydenta.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X