Uszkodzony sarkofag w Czarnobylu. Tykająca bomba Europy
40 lat po największej w historii katastrofie nuklearnej Czarnobyl wciąż jest zagrożony. Rosyjski atak drona w lutym 2025 roku uszkodził ogromny Nowy Sarkofag Bezpieczeństwa (NSC), a eksperci ostrzegają, że istnieje realne ryzyko kolejnego uwolnienia radioaktywnych materiałów.
W sobotę 26 kwietnia 2026 mija dokładnie 40 lat od eksplozji reaktora numer 4 w elektrowni jądrowej w Czarnobylu (26 kwietnia 1986). Dzisiaj miejsce to ponownie znajduje się w niebezpieczeństwie – tym razem z powodu trwającej wojny na Ukrainie.
W lutym 2025 roku rosyjski dron Geran-2 uderzył w Nowy Sarkofag Bezpieczeństwa (NSC) – największą ruchomą stalową konstrukcję na świecie, wybudowaną w 2019 roku za 2,5 miliarda dolarów. Eksplozja wyrwała dziurę o powierzchni 15 metrów kwadratowych w łuku kopuły na wysokości około 85 metrów, powodując pożar wewnątrz konstrukcji. Uszkodzone zostały kluczowe systemy: izolacji radiologicznej oraz kontroli wilgotności, które chronią przed korozją.
Serhii Tarakanow, dyrektor elektrowni, ostrzega:
Jeśli sarkofag się zawali, ponad 180 ton paliwa jądrowego i kilka ton radioaktywnego pyłu może zostać uwolnionych do atmosfery.
Naprawa ma kosztować nawet 500 milionów euro i musi zostać przeprowadzona w ciągu czterech lat, inaczej 100-letnia żywotność Nowego Sarkofagu Bezpieczeństwa (NSC) nie będzie gwarantowana.
Prace naprawcze są ekstremalnie trudne – ze względu na wysoki poziom promieniowania robotnicy mogą przebywać w uszkodzonym sektorze zaledwie kilka godzin rocznie. Do naprawy potrzeba około 100 wykwalifikowanych pracowników pracujących w bardzo krótkich zmianach na wysokości i na zakrzywionej, skażonej powierzchni.
Od początku inwazji Rosji w 2022 roku Czarnobyl był wielokrotnie zagrożony. Rosjanie okupowali strefę wykluczenia przez ponad miesiąc, kopali okopy w „Czerwonym Lesie” – jednym z najbardziej skażonych miejsc na Ziemi – i spowodowali już cztery całkowite blackouty (całkowite wyłączenia prądu) elektrowni od października 2024. Każde wyłączenie prądu zmusza do uruchamiania awaryjnych generatorów diesla, by chłodzić zużyte paliwo jądrowe.
Eksperci z organizacji Greenpeace i inżynierowie, którzy projektowali Nowy Sarkofag Bezpieczeństwa (NSC), podkreślają, że nawet przypadkowe uderzenie zbłąkanego drona może doprowadzić do katastrofy.
Istnieje realne ryzyko nowego incydentu. Może do niego dojść w dowolną noc lub dzień – alarmuje dyrektor Tarakanow.
Mimo upływu 40 lat w strefie wykluczenia nadal znajdują się 180 ton paliwa jądrowego i tysiące ton radioaktywnego pyłu uwięzionych pod starym, prowizorycznym sarkofagiem z 1986 roku. Nowy Sarkofag Bezpieczeństwa (NSC) miał dać czas na bezpieczną rozbiórkę starej konstrukcji. Wojna pokrzyżowała te plany.
Czarnobyl pozostaje jednym z najbardziej niebezpiecznych miejsc na świecie – nie tylko z powodu spuścizny po 1986 roku, ale przede wszystkim z powodu trwającego konfliktu zbrojnego.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X