Putin zaczyna się bać? Niebo nad Moskwą z dodatkową ochroną
Ukraińskie drony po raz kolejny narobiły sporo szkód w stolicy Rosji. W niedzielę trafiona została rafineria ropy naftowej. Ataki są coraz bardziej zmasowane, dlatego władze zdecydowały o dodatkowej obronie powietrznej w Moskwie i wokół miasta.
Trudno zweryfikować informacje dotyczące działań wojennych, ale mer Moskwy Siergiej Sobianin przekazał na swoim kanale w serwisie Telegram, że Rosja od soboty zestrzeliła ponad 1600 ukraińskich dronów, w tym 450 zmierzających w kierunku Moskwy. Te liczby – nawet jeśli są znacznie przesadzone – pokazują skalę ataków.
Uciążliwość ukraińskich ataków spowodowała, że rosyjską stolicę próbują chronić wojskowe systemy obrony powietrznej, ale ukraińskie drony wciąż przedostają się przez jej granice, by atakować cele w Moskwie.
CZYTAJ WIĘCEJ: Atak dronów 15 kilometrów od Kremla. Potężne uderzenie w rafinerię
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Papież: zyskujemy radość i przyszłość, kiedy prawo miłości przerywa logikę kalkulacji
Wybory lokalne w Niemczech; kolosalne różnice między regionami. Są wstępne wyniki exit poll
Ruszają rozmowy o pakcie senackim na prawicy? Mentzen uchyla rąbka tajemnicy