Kopalnia Bogdanka z potężnym spadkiem zysku. Z 264 mln zł zostało zaledwie 5 mln
Lubelski Węgiel Bogdanka zakończył pierwsze półrocze 2026 roku z zyskiem netto wynoszącym zaledwie 5 mln zł. Rok wcześniej było to ponad 264 mln zł. Pogorszenie wyników nastąpiło mimo wzrostu sprzedaży węgla. Związkowcy alarmują również o gwałtownym kurczeniu się rezerw gotówkowych spółki.
Zysk Bogdanki runął
Pierwsze sześć miesięcy tego roku przyniosło Bogdance zdecydowane pogorszenie wyników finansowych. Zysk netto spółki zmniejszył się z ponad 264 mln zł w analogicznym okresie 2025 roku do około 5 mln zł obecnie. Oznacza to spadek o około 98 proc.
Co istotne, stało się to pomimo zwiększenia sprzedaży surowca. Kopalnia sprzedała około 4,1 mln ton węgla, czyli o 13 proc. więcej niż rok wcześniej. Jednocześnie jej przychody spadły z 1,52 mld do 1,36 mld zł. Wśród czynników wpływających na wyniki wskazano niższe ceny kontraktowe węgla oraz rosnące koszty działalności, w tym związane z wynagrodzeniami i rezerwami pracowniczymi.
Przy porównywaniu wyników należy uwzględnić, że rezultat z pierwszego półrocza ubiegłego roku został podwyższony przez jednorazowe odszkodowanie w wysokości 145 mln zł za zalanie jednej ze ścian w 2023 roku. Bez tego zdarzenia zysk wyniósłby 119 mln zł – nadal jednak wielokrotnie więcej niż obecne 5 mln zł.
Związkowcy: „Kopalnia szoruje po dnie”
Niepokój wśród związkowców budzi również sytuacja gotówkowa przedsiębiorstwa. Jacek Świrszcz, przewodniczący Związku Zawodowego Górników w LW Bogdanka, ocenił, że kopalnia „szoruje po dnie”. Według przedstawionych danych rezerwy gotówkowe zmniejszyły się z 600 mln do około 80 mln zł. Ma to ograniczać środki dostępne na inwestycje oraz przygotowywanie kolejnych frontów wydobywczych.
Związki zawodowe domagają się m.in. renegocjacji umów handlowych oraz rozmów z przedstawicielami właściwych ministerstw. Sprzeciwiają się jednocześnie szukaniu oszczędności kosztem załogi.
Pogorszenie wyników wywołało także spór polityczny i związkowy dotyczący źródeł obecnej sytuacji. Przedstawiciele opozycji, w tym Marcin Szewczak z zarządu województwa lubelskiego, obarczają odpowiedzialnością obecny rząd, wiążąc kondycję kopalni m.in. z polityką transformacji energetycznej. Inną diagnozę przedstawiają związki zawodowe działające w Bogdance. Wskazują na konsekwencje umowy społecznej dla górnictwa zawartej w 2021 roku. Ich zdaniem system wsparcia likwidowanych kopalń na Śląsku wpływa na warunki konkurencji, ponieważ dotowane zakłady mogą sprzedawać węgiel energetyczny poniżej kosztów, a różnicę pokrywa państwo. Bogdanka takiego wsparcia nie otrzymuje.
Bogdanka deklaruje działania optymalizacyjne oraz poszukiwanie nowych rynków zbytu. Jednym z kierunków jest ograniczenie zależności od większościowego akcjonariusza – Grupy Enea – poprzez zwiększenie sprzedaży do odbiorców zewnętrznych.
W pierwszym półroczu sprzedaż do takich klientów wzrosła o blisko 50 proc. i osiągnęła 886 tys. ton.
Sytuacja finansowa jednej z najważniejszych polskich kopalń węgla kamiennego pozostaje jednak trudna: mimo większego wolumenu sprzedaży spółka zanotowała znaczący spadek przychodów i niemal całkowite wyhamowanie zysku netto.
Źródło: Republika, money.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Litwa planuje ewakuację w stronę Polski. Polskie samorządy są zaskoczone
Zalewska: to jest ostatni krok do przejęcia Trybunału Konstytucyjnego przez rząd
Piotr Duda na Jasnej Górze: „Pielgrzymka Ludzi Pracy łączy nas w jedno”