Atak dronów 15 kilometrów od Kremla. Potężne uderzenie w reafinerię
W wyniku ataków ukraińskich dronów w obwodzie moskiewskim zginęły dwie osoby, a w stolicy Rosji trafiona została rafineria ropy naftowej – poinformowały w niedzielę rano rosyjskie władze. Zarzuciły Ukrainie próbę zakłócenia przebiegu wyborów parlamentarnych w Rosji.
Rosyjska bezradność
Na początku tego tygodnia prezydent USA Donald Trump ogłosił, że Ukraina i Rosja zgodziły się wstrzymać wzajemne ataki na obiekty infrastruktury energetycznej, ale ostatecznie do żadnego porozumienia w tej sprawie nie doszło.
Tymczasem mer Moskwy Siergiej Sobianin przekazał na swoim kanale w serwisie Telegram, że największe ukraińskie ataki dronów zostały odparte, a Rosja od soboty zestrzeliła ponad 1600 dronów, w tym 450 zmierzających w kierunku Moskwy. Nie można tego jednak zweryfikować - podobnie jak żadnej informacji przekazywanej przez stronę rosyjską.
Sobianin poinformował, że kilka dronów dotarło na teren rafinerii ropy naftowej, a jeden uderzył w budynek mieszkalny, ale dodał, że w mieście nie odnotowano ofiar. Ukraina i Rosja kontynuują wzajemne ataki na infrastrukturę energetyczną drugiej, pomimo ogłoszenia przez prezydenta USA Donalda Trumpa w poniedziałek, że strony zgodziły się ich zaprzestać.
Mer Moskwy zarzucił Ukrainie, że ten atak miał zakłócić odbywające się w Rosji wybory do parlamentu. „Ten bezprecedensowy atak został wyraźnie zaplanowany w celu zakłócenia wyborów. Przeciwnikowi nie udało się tego osiągnąć” - napisał. Niedziela jest trzecim i ostatnim dniem wyborów do Dumy Państwowej, które są pierwszymi wyborami parlamentarnymi w Rosji od początku jej inwazji na Ukrainę w lutym 2022 r.
Tymczasem gubernator obwodu moskiewskiego Andriej Worobiow poinformował, że wskutek ataków zginęły dwie osoby, a w mieście Ramienskoje ewakuowano z 21-piętrowego domu mieszkalnego 400 osób, w tym 70 dzieci.
Nowe drony
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przekazał w sobotę w mediach społecznościowych, że wojskowy kontrwywiad SBU opracował nowy przechwytujący dron, przeznaczony do zwalczania m.in. nowszych wersji rosyjskich bezzałogowców z napędem odrzutowym.
„Mamy już drugie udane zastosowanie przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy nowego ukraińskiego drona przechwytującego. Żołnierze kontrwywiadu wojskowego SBU trafili w rosyjski odrzutowy dron Geran-5” – napisał Zełenski.
Źródło: Republika, PAP, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Czy Polacy chcą ograniczyć prawo weta prezydenta? Ten SONDAŻ to rozczarowanie dla koalicji Tuska
Brutalne starcia w Hadze. Policja użyła armatek wodnych przeciwko demonstrantom
Matusiak: "ETS to zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa energetycznego"