Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski ma w tej chwili ponad 613 ton złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To jest historyczny moment.
Ważne Alarm o wolność słowa w Polsce. Rusza akcja informowania świata o zarzutach represji wobec niezależnych i konserwatywnych dziennikarzy. Szczegóły na portalu tvrepublika.pl
23:58 W wieku 95 lat zmarł we wtorek w Rzymie jeden z najbardziej wpływowych włoskich kardynałów - Camillo Ruini
22:56 Przywódcy krajów G7 podczas szczytu we francuskim Evian wezwali do stanowczej i skoordynowanej reakcji w celu zahamowania epidemii eboli w Demokratycznej Republice Konga (DRK) i Ugandzie
21:31 Meksyk: W dniu inauguracji mundialu liczba zabójstw w Meksyku była drugą najniższą od dekady - wynika z danych gabinetu bezpieczeństwa. W połowie stanów kraju nie odnotowano tego dnia żadnego morderstwa
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" prof. Sławomir Cenckiewicz, Michał Rachoń i Grzegorz Wierzchołowski. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Krakowie zaprasza na protest przeciwko „bandytom niemieckim w mundurach”, w związku z pobiciem w Berlinie członków Ruchu Obrony Granic, 17 czerwca, godz. 18.00, konsulat Niemiec, ul. Stolarska
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej" w Opolu wzywa na protest przeciwko niemieckiej przemocy, 17 czerwca, godz. 17.30, pod konsulatem niemieckim, Opole
Wydarzenie Śląskie Kluby „Gazety Polskiej” wzywają na protest przeciwko niemieckiej przemocy, 17 czerwca, godz. 17.30, pod Radiostacją, ul. Tarnogórskiej 129, Gliwice
Wydarzenie W środę (17.06) o godz. 18.00 w Lublinie przy ratuszu odbędzie się akcja protestacyjna przeciwko użyciu siły przez niemieckie służby wobec Ruchu Obrony Granic. Współorganizator akcji Marian Kowalski apeluje o podjęcie takich samych działań w całej Polsce
Wydarzenie Burmistrz Skawiny i przewodniczący Klubu "Gazety Polskiej" Ryszard Majdzik zapraszają na protest przeciwko budowie trasy S7 przebiegającej przez gminę. 17 czerwca, godz. 11:00-14:00, Kraków, przejście dla pieszych, ul. Skotnicka (obok domu weselnego)
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Zielonej Górze i poseł Jerzy Materna zapraszają na spotkanie z prof. Janem Majchrowskim. 17 czerwca (środa), godz. 17:30 aula C Uniwersytetu Zielonogórskiego, przy al. Wojska Polskiego 69 w Zielonej Górze
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Hrubieszów zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą Oskarem Kidą. 18 czerwca, godz. 17:00. HSM Słoneczko, ul. Polna 19, Hrubieszów
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Słupsk zaprasza na plenerowe spotkanie otwarte z posłami Patrykiem Jakim, Tobiaszem Bocheńskim i Michałem Kowalskim. 20 czerwca, godz. 14.00, Park im. J. Waldorffa, przy ul. Jana Pawła II w Słupsku
Wydarzenie Ruch Obrony Granic zaprasza na spotkanie otwarte z Robertem Bąkiewiczem i Jackiem Wroną, 20 czerwca o godz. 17.00 w Myszkowie w Pizzerii La Fortuna przy Alei Wolności 20A.
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zgorzelec zaprasza na Marsz dla Życia i Rodziny 20 czerwca, godz. 16:00 Przemarsz od kościoła p.w. Św. Jana Chrzciciela do kościoła p.w. Św. Bonifacego w Zgorzelcu
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Odolanów zaprasza na uroczystość 80. rocznicy śmierci Jana Kempińskiego 21 czerwca, godz. 12.00 Msza św. w Kościele Św. Marcina, o godz. 13:30 pod Pomnikiem Pamięci Bitwy pod Odolanowem
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Ryki II zaprasza na uroczystość „Bohaterowie Niezłomni” z okazji 80. rocznicy śmierci mjr. Mariana Bernaciaka „ORLIKA”. 21 czerwca, rozpoczęcie godz. 8:45 przed Kościołem Parafialnym p.w. Najświętszego Zbawiciela w Rykach
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Wadowice oraz Poseł Filip Kaczyński zaprasza na spotkanie z posłami Lidią Czechak, Bartłomiejem Dorywalskim, Jarosławem Krajewskim. 22 czerwca, godz. 18:00 Dom Rekolekcyjny w Wadowicach, ul. Karmelicka 24
Wydarzenie Klub "GP" Kościerzyna zaprasza na spotkanie z posłami Janem Krzysztofem Ardanowskim, Dorotą Arciszewską-Mielewczyk oraz Diecezjalnym duszpasterzem rolników, ks. Zbigniewem Wysiecki m 22.06 godz. 18 Hala "Sokolnia" ul. Sikorskiego 1C, Kościerzyna
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub Gazety Polskiej zaprasza na spotkanie autorskie z Bronisławem Wildsteinem 24 czerwca o godz. 17 w Mediatece ul. Szegedynska 13A Warszawa
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Skarżysko-Kamienna zaprasza na spotkanie "Czas Polski. Program Polaków" z poseł Agatą Wojtyszek 24 czerwca, godz. 17:00 w Suchedniowskim Ośrodku Kultury Kuźnica ul. Bodzentyńska 18
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Bartoszycach zaprasza na spotkanie z mec. Andrzejem Śliwką, Posłem na Sejm RP. Spotkanie odbędzie się 26 czerwca o godz. 19:00 w „Przystanku” przy Placu Dworcowym 1 w Bartoszycach
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Nowy Targ zaprasza na spotkanie z Jakubem Maciejewskim, dziennikarzem TV Republika 28 czerwca, godz. 16:00 Restauracja "Kaprys" ul. Sokoła 3, Nowy Targ
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Elblągu zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą oraz mec. Andrzejem Śliwką, Posłem na Sejm RP. Spotkanie odbędzie się 29 czerwca o godz. 18:00 w Domu Rektora przy Bulwarze Zygmunta Augusta 12 w Elblągu

Niemcy nie obronią Europy. Groźna iluzja bezpieczeństwa

Niemiecki czołg
Źródło: x.com/@RyszardJonski

Rosnące ambicje Berlina w polityce bezpieczeństwa nie idą w parze z realnymi zdolnościami militarnymi ani odpowiedzialnością strategiczną. Niemcy, zamiast stać się "gwarantem" bezpieczeństwa Europy, mogą w praktyce pogłębiać podziały, osłabiać odstraszanie Rosji i narzucać kontynentowi własną wizję dominacji.

"Zeitenwende" tylko na papierze

Teza, że Niemcy mogłyby stać się głównym filarem obrony Europy, nie wytrzymuje konfrontacji z faktami. Za politycznymi deklaracjami kanclerza Friedricha Merza i hasłem „Zeitenwende” jego poprzednika kryje się państwo, które przez dekady systemowo osłabiało własny potencjał militarny, uzależniało bezpieczeństwo od czynników zewnętrznych i konsekwentnie realizowało pełną wad strategię dominacji instytucjonalnej w Unii Europejskiej, a nie realnego przywództwa obronnego. Dzisiejsze Niemcy nie tylko nie są gotowe, by bronić Europy w sensie militarnym, ale też ich sposób sprawowania polityki wpływu stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa kontynentu.

Stan niemieckich sił zbrojnych jest najlepiej udokumentowanym dowodem tej słabości. Bundeswehra przez lata była redukowana do roli armii ekspedycyjnej o ograniczonym zasięgu, dostosowanej do misji stabilizacyjnych, a nie do wojny symetrycznej. Oficjalne raporty Parlamentarnego Pełnomocnika ds. Sił Zbrojnych Bundestagu regularnie wskazywały na braki w amunicji, części zamiennych, sprzęcie ciężkim oraz dramatyczne problemy logistyczne. Jeszcze przed 2022 rokiem niemieckie jednostki pancerne i lotnicze nie były w stanie utrzymać długotrwałej gotowości bojowej, a część sprzętu istniała wyłącznie „na papierze”. Nawet dziś, mimo zwiększonych wydatków, Bundeswehra odbudowuje zdolności w tempie nieadekwatnym do skali zagrożeń. Symboliczne przekroczenie progu 2 proc. PKB na obronność nie rozwiązuje problemu. Niemieckie wydatki opierają się w dużej mierze na jednorazowym funduszu specjalnym o wartości 100 miliardów euro, który nie zmienia strukturalnych ograniczeń budżetowych zapisanych w konstytucyjnym „hamulcu zadłużenia”. Po wyczerpaniu tego instrumentu utrzymanie obecnego poziomu finansowania będzie wymagało głębokich reform fiskalnych i odważnych politycznych decyzji, na które nad Renem nie ma stabilnej zgody społecznej. Oznacza to, że wzrost zdolności wojskowych ma charakter relatywnie kruchy i odwracalny, co w planowaniu obronnym jest czynnikiem krytycznym.

Bezpieczeństwo zakładnikiem polityki wewnętrznej

Jeszcze większym problemem niż kwestie sprzętowe jest niemiecka kultura strategiczna. Berlin konsekwentnie unika jednoznacznych decyzji w sytuacjach wymagających twardego odstraszania geopolitycznych przeciwników. Widoczne było to w pierwszych miesiącach pełnoskalowej wojny na Ukrainie, gdy decyzje o dostawach ciężkiego uzbrojenia zapadały z opóźnieniem, często pod presją sojuszników. Ta ostrożność nie jest epizodem, ale zdecydowanie trwałą cechą niemieckiej polityki bezpieczeństwa, wynikającą z powojennego paradygmatu unikania odpowiedzialności militarnej. Państwo, które aspiruje do roli „obrońcy Europy”, nie może funkcjonować w logice permanentnego wahania.

Równolegle do tej słabości militarnej funkcjonuje zjawisko znacznie groźniejsze w długiej perspektywie – niemiecka skłonność do dominacji, która nie zniknęła wraz z końcem II wojny światowej, ale została przekształcona w dominację regulacyjną, gospodarczą i instytucjonalną. Niemcy nie dążą dziś do hegemonii siłą, lecz poprzez narzucanie własnych interesów jako „europejskiej normy”. Najbardziej jaskrawym przykładem w tym zakresie była polityka energetyczna kanclerz Angeli Merkel oparta na strategicznej współpracy z Rosją, symbolizowana przez Nord Stream 2. Projekt był realizowany wbrew ostrzeżeniom państw Europy Środkowo-Wschodniej, wbrew interesom bezpieczeństwa UE i NATO, a jego skutkiem było zwiększenie podatności Europy na szantaż energetyczny Kremla.

Ten sam mechanizm może zostać powtórzony po raz kolejny w obszarze bezpieczeństwa. Wojna na Ukrainie nie zmieniła zasadniczo utartych schematów działania. Niemcy promują model „zarządzania ryzykiem” zamiast odstraszania, dialog zamiast presji i kompromis zamiast jasnych czerwonych linii. Dla państw wschodniej flanki NATO taki model oznacza realne osłabienie gwarancji bezpieczeństwa. Europa Środkowo-Wschodnia nie potrzebuje mediatora między UE a Moskwą, ale jednoznacznego własnego stanowiska.

Dodatkowym czynnikiem destabilizującym jest sytuacja wewnętrzna samych Niemiec. Rosnące poparcie dla ugrupowań kwestionujących sens sankcji wobec Rosji i wsparcia dla NATO pokazuje, że niemiecka polityka bezpieczeństwa może stać się zakładnikiem nastrojów społecznych. AfD, partia otwarcie sceptyczna wobec obecnego kursu niemieckiego establishmentu, notuje rekordowe wyniki w sondażach. To rodzi realne ryzyko, że w dłuższej perspektywie Berlin może wrócić do polityki „normalizacji relacji” z Rosją kosztem bezpieczeństwa naszego regionu.

Europa nie potrzebuje hegemona

Wszystko to prowadzi do wniosku, że wizja Niemiec jako gwaranta bezpieczeństwa Europy jest konstrukcją polityczną, a nie strategiczną. Niemcy nie dysponują dziś ani trwałym potencjałem militarnym, ani spójną kulturą użycia siły, ani stabilnym zapleczem politycznym, które pozwalałoby im wziąć odpowiedzialność za obronę kontynentu. Co więcej, ich skłonność do dominacji instytucjonalnej i forsowania własnych interesów pod szyldem „europejskich wartości” może w praktyce osłabiać solidarność sojuszniczą i pogłębiać podziały w UE.

Europa nie potrzebuje jednego hegemona, który zarządza bezpieczeństwem według własnych kalkulacji. Potrzebuje realnego odstraszania, równowagi interesów i jasnych zobowiązań sojuszniczych. Oddanie kluczowej roli Niemcom oznacza ryzyko powtórzenia dawnych błędów w nowej, pozornie bardziej cywilizowanej formie. W świecie narastających zagrożeń to ryzyko, na które Polska nie może sobie pozwolić.

Źródło: Republika

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X