Iran ujawnia 10-punktowy plan zakończenia wojny. Do odrzucenia?
Iran przekazał Stanom Zjednoczonym 10-punktowy plan zakończenia wojny, który zakłada m.in. całkowite zniesienie wszystkich sankcji, utrzymanie irańskiej kontroli nad Cieśniną Ormuz, wycofanie wojsk USA z Bliskiego Wschodu oraz odblokowanie zamrożonych aktywów. Eksperci wątpią, by Waszyngton zaakceptował te żądania w obecnej formie – raczej staną się one punktem wyjścia do negocjacji, które rozpoczną się w piątek w Islamabadzie.
Iran jest gotów zakończyć konflikt jedynie po zaakceptowaniu szczegółów 10-punktowego planu pokojowego, który przekazał Stanom Zjednoczonym za pośrednictwem pakistańskich pośredników. Listę warunków opublikowała irańska prasa państwowa, a jej treść budzi poważne wątpliwości w Waszyngtonie.
Zgodnie z opublikowanym planem Teheran domaga się przede wszystkim:
- całkowitego zniesienia wszystkich sankcji pierwotnych i wtórnych nałożonych na Iran,
- utrzymania pełnej kontroli Iranu nad strategiczną Cieśniną Ormuz,
- całkowitego wycofania wojsk amerykańskich z całego Bliskiego Wschodu,
- natychmiastowego zaprzestania ataków USA i ich sojuszników na Iran oraz jego partnerów,
- odblokowania wszystkich zamrożonych irańskich aktywów za granicą,
- przyjęcia przez Radę Bezpieczeństwa ONZ rezolucji, która uczyni całe porozumienie obowiązującym prawem międzynarodowym.
Irańska Najwyższa Rada Bezpieczeństwa Narodowego podkreśla, że taka rezolucja ONZ byłaby „znaczącym zwycięstwem dyplomatycznym” dla Iranu.
Najbardziej kontrowersyjnym elementem planu jest żądanie uznania irańskiej kontroli nad Cieśniną Ormuz – kluczową arterią, przez którą transportowana jest około 1/5 światowej ropy. Iran chce dodatkowo nakładać na przepływające tankowce opłatę w wysokości ok. 2 milionów dolarów, a uzyskane środki przeznaczyć na odbudowę kraju po ponad pięciu tygodniach amerykańskich i izraelskich ataków.
Senator demokratyczny Chris Murphy ostrzegł, że przyznanie Iranowi prawa do kontrolowania cieśniny byłoby „katastrofalne dla całego świata”. Prezydent Donald Trump nazwał irańską propozycję realną, jednak według analityków przedstawione żądania są maksymalistyczne i w dużej części były już wcześniej odrzucane przez USA. Najprawdopodobniej posłużą one jedynie jako punkt wyjścia do trudnych negocjacji, które mają ruszyć w piątek 10 kwietnia 2026 w Islamabadzie za pośrednictwem mediacji Pakistanu.
Irańskie media państwowe już ogłosiły „zwycięstwo”, twierdząc, że „Trump zaakceptował irańskie warunki”. Biały Dom zachowuje jednak daleko idącą ostrożność – rzeczniczka Karoline Leavitt podkreśliła, że nic nie jest ostateczne, dopóki nie zostanie ogłoszone przez prezydenta Trumpa.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X