Alarm wokół SAFE. „Polska straci autonomię”? Mocny wpis gen. Wrońskiego
Wokół unijnego programu SAFE narasta polityczna i gospodarcza dyskusja. Gen. bryg. pilot r. Dariusz Wroński alarmuje, że po 1 czerwca Polska może utracić możliwość samodzielnego kontraktowania części zakupów dla przemysłu obronnego. Chodzi o przejście na obowiązkowy model wspólnych zamówień z innymi państwami UE.
Co mówi rozporządzenie SAFE?
Program SAFE, czyli Security Action for Europe, został uruchomiony przez Unię Europejską jako instrument wsparcia inwestycji obronnych o wartości do 150 mld euro. Mechanizm ma opierać się przede wszystkim na wspólnych zakupach realizowanych przez co najmniej dwa państwa uczestniczące w programie.
Gen. bryg. pilot r. Dariusz Wroński opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym wskazuje na możliwe konsekwencje nowych zasad:
— No to mamy GORĄCO z SAFE!! ZAMIERZONE!? Tak naprawdę o to chodzi!? Przekroczyć termin!? — napisał były wojskowy.
W jego ocenie po przekroczeniu terminów Polska może zostać zmuszona do realizowania zakupów wyłącznie w formule „common procurement”, czyli wspólnych zamówień unijnych:
— Polska nie może już sama wskazać, że 100% danej pożyczki pójdzie do Huty Stalowa Wola czy PGZ — stwierdził Wroński.
Były generał wskazał również, że w przypadku części polskich projektów problemem może być brak zainteresowania innych państw UE:
— Jeśli inne kraje nie będą zainteresowane np. polskimi wozami Borsuk czy systemem Baobab-K, Polska nie otrzyma na nie unijnego dofinansowania — napisał.
Zgodnie z informacjami Rady UE, zasadą programu SAFE są wspólne zakupy realizowane przez co najmniej dwa państwa. Jednocześnie przewidziano okres przejściowy, w którym możliwe są również zakupy realizowane samodzielnie przez jedno państwo członkowskie. Portal EUR-Lex wskazuje, że takie kontrakty mogą kwalifikować się do wsparcia pod warunkiem podpisania umowy do 30 maja 2026 roku oraz podjęcia działań mających rozszerzyć korzyści także na innych uczestników programu.
Gen. Wroński zwrócił uwagę również na ryzyko dominacji największych zachodnioeuropejskich firm zbrojeniowych:
— Giganci tacy jak Rheinmetall czy KNDS mają przewagę technologiczną i kapitałową nad polskim PGZ — napisał.
Były wojskowy ocenił także, że wspólne zakupy mogą w praktyce promować zachodnie standardy uzbrojenia:
— Polska chcąc wydać środki z SAFE, musiałaby „podpiąć się” pod programy niemieckie lub francuskie — stwierdził Wroński.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X