Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski ma w tej chwili ponad 613 ton złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To jest historyczny moment.
Ważne Alarm o wolność słowa w Polsce. Rusza akcja informowania świata o zarzutach represji wobec niezależnych i konserwatywnych dziennikarzy. Szczegóły na portalu tvrepublika.pl
10:05 Francja: Dwie trzecie kraju nadal w strefie wysokich temperatur
09:45 Wenezuela: Ponad 50 tys. nazwisk na liście zaginionych po trzęsieniu ziemi
07:40 Wielkopolskie: Po wypadku kolejowym w Białośliwiu udrożnienie ruchu na jednym torze możliwe w piątek wieczorem
07:18 Warszawa: Od soboty wprowadzony zostanie wakacyjny rozkład komunikacji miejskiej
07:12 Warszawa: Z powodu upału w weekend zamknięte będą oddziały Muzeum Narodowego
06:20 Badanie IBRiS dla PAP: 58 proc. badanych uważa, że polska szkoła zmierza w złym kierunku
06:20 Polska: W piątek dla 4,9 mln uczniów zakończy się rok szkolny 2025/2026
05:20 USA: Floryda wykonała karę śmierci na najstarszym skazańcu w historii stanu
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Białymstoku zaprasza 26 czerwca na wydarzenie dla uczniów. Osoby, które okażą świadectwo z biało-czerwonym paskiem, otrzymają od organizatorów darmowe lody. Aleja Bluesa, Białystok
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Bartoszycach zaprasza na spotkanie z mec. Andrzejem Śliwką, Posłem na Sejm RP. Spotkanie odbędzie się 26 czerwca o godz. 19:00 w „Przystanku” przy Placu Dworcowym 1 w Bartoszycach
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Nowy Targ zaprasza na spotkanie z Jakubem Maciejewskim, dziennikarzem TV Republika 28 czerwca, godz. 16:00 Restauracja "Kaprys" ul. Sokoła 3, Nowy Targ
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Czarnem zaprasza na otwarte spotkanie z posłem Michałem Kowalskim, 29 czerwca 2026 r., godz. 17.00, ul. Kolejowa 7, Sala Dworca PKP, Czersk
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Wołomin i Stowarzyszenie „Nowy Wołomin” zapraszają na spotkanie z posłem Markiem Jakubiakiem z Wolnych Republikanów i Adamem Borowskim, działaczem opozycji. 1 lipca, g. 18:00, Sala Bankietowa Cechu Rzemiosł, Moniuszki 11/1, Wołomin
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Gorzów Wielkopolski zaprasza na spotkanie z Konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą 30 czerwca, godz. 19:00 Wieczernik, ul. Biskupa Wilhelma Pluty 7, Gorzów Wielkopolski
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Elblągu zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą oraz mec. Andrzejem Śliwką, Posłem na Sejm RP. Spotkanie odbędzie się 29 czerwca o godz. 18:00 w Domu Rektora przy Bulwarze Zygmunta Augusta 12 w Elblągu
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Kielce-Centrum zaprasza na spotkanie z posłem Krzysztofem Lipcem, 1 lipca, godz. 17:00, Dom Kultury „Sabat”, ul. Jeziorańskiego 73, Kielce

Nigdy nie zobaczyli pieniędzy, za niemieckie ludobójstwo na afrykańskiej Wyspie śmierci!

Źródło: canva.com

Na początku XX wieku na afrykańskiej "Wyspie śmierci" powstał pierwszy niemiecki obóz koncentracyjny, gdzie dochodziło do masowych mordów i terroru. Powstania Herero i Nama przeciwko Niemcom w Afryce Południowo-Zachodniej zostały brutalnie stłumione. Ocalałych stłoczono w obozach. Najgorszy znajdował się na półwyspie zwanym "Wyspą Rekinów" lub "Wyspą Śmierci". W ciągu sześciu miesięcy 80 procent więźniów zginęło. Sprawę opisują niemieckie media, a przodkowie ofiar mówią, że "kolejne pokolenie Niemców w Auschwitz i innych miejscach potwornie udoskonaliło to co robili na Wyspie Śmierci".

W 1904 r. lud Herero na terenie ówczesnej Niemieckiej Afryki Południowo-Zachodniej powstał przeciwko niemieckim władcom kolonialnym. Kiedy Niemcy brutalnie zgnietli powstanie, w ślady Herero poszedł lud Nama. Ich powstanie również zostało zdławione - pisze portal telewizji ARD.Ocalałych z obu ludów "wtłoczono do obozów internowania: mężczyzn, kobiety i dzieci". Najgorszy z tych obozów znajdował się obok miasta Luederitz. "Tam ludzie byli traktowani gorzej niż zwierzęta". Na półwyspie "Shark Island" (Wyspa Rekinów), zwanym również "Insel des Todes" (Wyspą Śmierci), zginęło od 1000 do 3000 osób, dokładna liczba nigdy nie była znana - czytamy. "Ludzie wegetowali na kamieniach, bez koców, bez ochrony przed słońcem, bez ochrony przed wilgotnym zimnem" - pisze portal. "W ciągu sześciu miesięcy od przybycia 80 procent wszystkich więźniów zmarło. Ich ciała wrzucono do wody, gdzie zostały rozszarpane przez rekiny".

 "Anioł śmierci zstąpił na nich z brutalną siłą" - mówi Paul John Isaak, duchowy przywódca Nama. "Ocaleni wyglądali jakby zostali zagłodzeni na śmierć, ich ciała były tylko skórą i kośćmi. Wyglądali jak kije od miotły, kości były tak cienkie, że można było przez nie patrzeć". Niemieccy okupanci nazywali te miejsca "obozami koncentracyjnymi". Prababcia Simy Luipert-Goeieman była więziona na "Wyspie śmierci". Musiała zeskrobywać skórę i włosy zabitych więźniów, w tym członków jej rodziny. Czaszki były przywożone do Cesarstwa, gdzie tzw. naukowcy, zajmujący się rasą dokonywali ich pomiarów. "Celem tej działalności +naukowej+ było udowodnienie, że czarni mieszkańcy kontynentu afrykańskiego byli istotami gorszymi, bliższymi małpom niż białym Europejczykom". "Nie traktowali moich przodków jak ludzi, nawet kobiet i dzieci" - mówi Sima Luipert-Goeieman. "To była część strategii Niemców, aby nas sterroryzować, złamać naszą wolę życia. Dziesiątki lat później kolejne pokolenie Niemców w Auschwitz i innych miejscach miało to potwornie udoskonalić".

W 1915 roku Niemcy zostali wyparci z Niemieckiej Afryki Południowo-Zachodniej przez wojska brytyjskie i południowoafrykańskie. Najpierw terytorium przejęła Wielka Brytania, później południowoafrykański rząd apartheidu. Dopiero w 1990 roku Namibia uzyskała niepodległość. "I nadal nikt nie przejmował się Herero i Nama, którzy wysuwali coraz głośniejsze żądania". "Domagali się rekompensaty finansowej, ale przede wszystkim rozliczenia swojej historii. Nikt nie słuchał". Wreszcie w 2002 roku niemiecka minister rozwoju Heidemarie Wieczorek-Zeul po raz pierwszy stwierdziła, że wydarzenia z lat 1904-1908 były ludobójstwem - pisze portal ARD. 

Dopiero w 2015 roku rząd niemiecki "oficjalnie uznał ludobójstwo, ale nie w rozumieniu prawa międzynarodowego. W świetle prawa międzynarodowego oznaczałoby to możliwość żądania wysokich reparacji. Zamiast tego ponownie podjęto inicjatywę pojednania, w ramach której rząd niemiecki zaoferował 1,1 mld euro, rozłożone na 30 lat". "Nigdy nie widzieliśmy tych pieniędzy" – mówią Herero i Nama. Rząd, który jest zdominowany przez inną grupę etniczną, Ovambo, zgarnął to wszystko. Ratyfikacja drugiego porozumienia o pojednaniu nie powiodła się w czerwcu 2021 roku z powodu oporu Herero i Nama. Domagają się oni nowych negocjacji. "Ale Berlin to odrzuca" - wskazuje ARD.

Zaledwie dziesięć lat temu w stolicy Namibii Windhoek stanął pierwszy kamień pamiątkowy. W kwietniu na "Wyspie Rekinów" odsłonięto drugi kamień pamiątkowy. Sima Luipert-Goeieman i Paul John Isaak odczuwają ulgę. Wreszcie i tutaj mają opłakiwać zabitych. Ale ludobójstwo musi być dalej badane naukowo. A 1,1 miliarda euro odszkodowania to za mało. "Wątpliwe jest, czy uda im się zrealizować swoje żądania. Wygląda na to, że cierpienie dwóch upokorzonych ludów będzie trwało jeszcze długo" - zauważa portal.

 

 

PAP