Kawiarnia w Berlinie z publiczną dotacją: Białym wstęp wzbroniony!
Berlińska kawiarnia Bewoc Rising otrzymała od rządu niemieckiego ponad 660 tysięcy euro publicznych pieniędzy, jednocześnie jawnie dyskryminując białych klientów. Lokal otwarty jest wyłącznie dla kobiet, osób trans, interseksualnych, niebinarnych oraz „osób czarnych, rdzennych i kolorowych”.
W Berlinie działa kawiarnia i przestrzeń coworkingowa Bewoc Rising, która od początku 2026 roku otrzymała od niemieckiego państwa prawie 700 tysięcy euro dotacji. Mimo finansowania z pieniędzy podatników, lokal wprowadził politykę rasowej i tożsamościowej selekcji – białym osobom wstęp jest zabroniony.
Właściciele otwarcie reklamują swoje miejsce jako „pierwszy intersekcjonalny klub socjalny i coworkingowy w Niemczech, stworzony specjalnie dla kobiet, osób trans, inter i niebinarnych, które identyfikują się jako czarne, rdzenne lub osoby kolorowe”. Informacja ta jest publicznie dostępna na stronie internetowej lokalu.
Sprawa nabrała rozgłosu po tym, jak właściciele Bewoc Rising zostali oskarżeni o gloryfikowanie terrorystycznych ataków Hamasu z 7 października. W związku z tym niemiecka minister ds. rodziny Karin Prien zarządziła pilną weryfikację dotacji przyznawanych projektom „na rzecz demokracji”.
Kontrowersje wokół Bewoc Rising wpisują się w szerszy kontekst. Jak wynika z książki Sashy Adamek „Infiltracja: Islam polityczny kontynuuje swój marsz”, podobne inicjatywy z problemowymi powiązaniami ideologicznymi lub islamistycznymi również korzystają z hojnych publicznych funduszy w Niemczech.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X