Merkel w ogniu krytyki. Kanclerz odrzuca apele o głosowanie nad wotum zaufania
Kanclerz Niemiec Angela Merkel zapowiedziała w środę, że nie podda się głosowaniu nad wotum zaufania dla jej gabinetu, wbrew apelom opozycji związanym z krytyką rządowej polityki wobec epidemii koronawirusa.
W wywiadzie dla telewizji publicznej ARD Merkel na pytanie dotyczące apeli do dymisję i poddanie się głosowaniu nad wotum zaufania dla rządu odpowiedziała przecząco.
- Nie, nie zrobię tego. Poprosiłam dziś ludzi o wybaczenie mi błędu. Myślę, że to była słuszna decyzja. Mam poparcie całego rządu federalnego i parlamentu - powiedziała kanclerz.
Wcześniej w środę szefowa niemieckiego rządu wycofała się z zapowiedzianego już zaostrzenia restrykcji koronawirusowych w okresie Wielkanocy. Zgodnie z ustaleniami poniedziałkowego szczytu Merkel z premierami landów życie publiczne, gospodarcze i prywatne w Niemczech miało zostać zamrożone w okresie Świąt Wielkanocnych na pięć dni. Jedynie w Wielką Sobotę miał być otwarty handel detaliczny.
Decyzja ta spotkała się w Niemczech ze zmasowaną krytyką, wobec czego w środę kanclerz odwołała planowane zmiany, uznając to za swój błąd i przepraszając za niego. Jej rząd krytykowany jest również m.in. za stosunkowo wolne tempo szczepień.
Nowe wybory parlamentarne w Niemczech rozpisane są na wrzesień tego roku. Zgodnie z zapowiedziami Merkel mają one wyznaczyć kres jej rządom, które sprawuje od 2005 r.
Najnowsze
TYLKO U NAS
To dzięki Wam! 150 tysięcy złotych dla pana Mariusza. Pokazaliście siłę wielkich serc
Błaszczak za paktem senackim. Nie chce Brauna, Mentzenowi wysłał komunikat, by się "ogarnął"
Po zakończeniu kariery postawiła na biznes. Jej majątek przekroczył 10 mln dolarów
TYLKO U NAS