Potężne sankcje. Towary z Rosji nie wjadą nawet przez kraje trzecie
Łotwa od 1 września wprowadza zakaz importu szerokiej grupy towarów z Rosji i Białorusi. Na liście są książki, gazety, odzież, tekstylia, obuwie, nakrycia głowy, zabawki, gry i sprzęt sportowy.
Ograniczenie dotyczy też produktów pochodzących z obu państw, które miałyby trafić na Łotwę przez kraje trzecie. Rząd w Rydze tłumaczy decyzję ochroną bezpieczeństwa narodowego, obcięciem dochodów eksportowych Moskwy i Mińska oraz ograniczeniem napływu rosyjskiej propagandy.
Parlament zatwierdził zakaz już w lipcu. We wtorek rząd ustalił datę wejścia w życie i ostateczną listę grup towarowych – poinformowało Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Zakaz uzupełnia unijne sankcje oraz wcześniejsze łotewskie restrykcje krajowe, m.in. na energię, produkty rolne, ryby i żywność. Tranzyt przez terytorium Łotwy do innych państw Unii Europejskiej ma pozostać możliwy.
Władze podkreślają, że objęte zakazem produkty da się zastąpić dostawami z innych rynków. W 2025 r. import właśnie tych kategorii z Rosji i Białorusi wyniósł około 12,5 mln euro – niewielki ułamek całego łotewskiego importu. Skuteczność przepisów ma być oceniana co roku. Ograniczenia zaplanowano przynajmniej do 1 lipca 2027 r.
Łotwa graniczy od wschodu z Rosją i Białorusią i ma liczną mniejszość rosyjskojęzyczną. Rząd w Rydze od początku pełnoskalowej inwazji na Ukrainę należy do najtwardszych sojuszników Kijowa. Od 2022 r. wartość importu z Rosji i Białorusi spadła o 91 proc.: z 2,13 mld euro do 193 mln euro w ubiegłym roku. Firmy, które nadal handlują z oboma państwami, trafiają "na publiczny rejestr".
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X