Kolumbijski gang narkotykowy wstrzymał rozmowy z rządem
Największy kartel narkotykowy w Kolumbii, Clan del Golfo, zawiesił w środę prowadzone od miesięcy negocjacje pokojowe z rządem. Dzień wcześniej prezydenci Kolumbii i USA, Gustavo Petro i Donald Trump, rozmawiali o wspólnych działaniach przeciwko szefom gangów.
Clan del Golfo ogłosił, że „tymczasowo zawiesza rozmowy z rządem”. Ocenił przy tym, że schwytanie przywódcy kartelu, znanego jako Chiquito Malo, „byłoby zamachem na dobrą wolę i zobowiązania” poczynione w czasie negocjacji, trwających od blisko pięciu miesięcy w Katarze.
Po spotkaniu Petro z Trumpem minister obrony Kolumbii Pedro Sanchez ogłosił, że oba kraje będą współpracowały w sprawie najgroźniejszych kolumbijskich przestępców. Prócz Chiquito Malo, wymienił najbardziej poszukiwanego kolumbijskiego rebelianta Ivana Mordisco oraz lidera ELN, grupy partyzanckiej działającej przy granicy z Wenezuelą, znanego jako Pablito.
Kolumbia jest największym producentem kokainy na świecie i odpowiada za około 70 proc. globalnej podaży tego narkotyku, którego większość trafia do Stanów Zjednoczonych.
Przed wtorkowym spotkaniem w Białym Domu Trump zarzucał Petro, że zezwala na produkcję kokainy w swoim kraju i jej przemyt do USA. Groził również, że może przeprowadzić atak na terytorium Kolumbii, podobny do tego, jaki miał miejsce 3 stycznia w Wenezueli. Administracja USA nałożyła też na Petro sankcje finansowe.
Prezydent Kolumbii, który sam w przeszłości działał w organizacji partyzanckiej, wielokrotnie zapewniał, że jego rząd walczy z produkcją i przemytem kokainy.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X