Kukiz alarmuje o planach władzy: „Po wyborach zaczną przywozić migrantów”
Paweł Kukiz był porannym gościem RepublikI. Polityk ostro skrytykował rząd Donalda Tuska, mówił o Pakcie Migracyjnym, relacjach z Ukrainą, sytuacji Polaków na Kresach oraz atakach na dziennikarzy. Jego zdaniem obecne deklaracje władz dotyczące migracji są jedynie elementem kampanii wyborczej.
„Do wyborów będą stwarzali pozory”
Rozmowa rozpoczęła się od tematu wejścia w życie Paktu Migracyjnego Unii Europejskiej. Kukiz nie wierzy w długoterminowe zapewnienia rządu, że Polska nie będzie przyjmować migrantów:
— Powiem szczerze, ja w to wierzę. Naprawdę wierzę święcie, że rzeczywiście w tej chwili żaden pakt czy przyjmowanie ludzi z obcych państw, z Dalekiego czy Bliskiego Wschodu, z Afryki i tak dalej nie będzie miało miejsca. Natomiast na drugi dzień po wygranych przez, nie daj Boże, Platformę Obywatelską wyborach zaczną być ci ludzie. Oni po prostu nie są w stanie zrobić tego teraz. Do wyborów będą stwarzali pozory, że nas to nie obowiązuje — mówił Kukiz.
Według polityka po zakończeniu wojny na Ukrainie rząd może wykorzystać odpływ części obywateli Ukrainy z Polski jako argument za przyjmowaniem migrantów relokowanych z państw Europy Zachodniej.
Potrzeba większej asertywności w relacjach z Ukrainą
Znaczną część rozmowy poświęcono relacjom polsko-ukraińskim. Kukiz przekonywał, że Polska od początku wojny nie wykorzystywała swojej pozycji do egzekwowania ważnych dla Polaków kwestii historycznych:
— Chcecie mąki? Dostaniecie mąkę, proszę bardzo, bo my mamy mąkę. Ale proszę wprowadzić jedną godzinę na zajęciach, gdzie pokażecie dzieciom ilustracje tego, co ci bohaterowie z UPA robili ich rówieśnikom w czasie wojny. Proszę bardzo, prowadźcie sobie lekcje o bohaterach UPA, ale pokażcie również prawdę o ich działaniach — stwierdził.
Poseł zarzucił również ukraińskim elitom brak gotowości do rozliczenia zbrodni wołyńskiej:
— Ukraińcy są tak bezczelni, że mówią nam: wy macie zapomnieć o tym, co się działo. Wy macie zaakceptować to, że zabijaliśmy wasze kobiety i dzieci. Tymczasem my przez lata nie egzekwowaliśmy od nich żadnych warunków, mimo ogromnej pomocy, jakiej udzielaliśmy — podkreślił.
Aresztowanie Kraskowskiego
W dalszej części rozmowy poruszono temat zatrzymania dziennikarza Leszka Kraskowskiego. Kukiz nie krył sceptycyzmu wobec skandalicznych działań obecnych władz:
— Zacznijmy od wejścia do „Wprost”, przejdźmy przez zajęcie telewizji, a teraz mamy przeszukania i zatrzymania dziennikarzy, również waszej stacji. Co was tutaj w ogóle dziwi? Ja naprawdę mam już do tego dystans — powiedział.
Jego zdaniem tego typu działania nie przyniosą rządowi korzyści politycznych:
— Opinia publiczna jest przeciwko temu, że został zatrzymany i aresztowany. Widać to w internecie, a te reakcje są mierzalne. To jest na niekorzyść Tuska — ocenił.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
TRZEBA ZOBACZYĆ!
Tusk oskarża Nawrockiego, a tu takie ustalenia. Zondacrypto współtworzyła ustawę jego rządu!
Ropa mocno tanieje. Jaka jest główna przyczyna?
Kowalski w Radiu Republika: Ukraińcy muszą wrócić do domu. Wszyscy
SPRAWDŹ TO!