Dziś wchodzi w życie Pakt Migracyjny. Dokładnie przed rokiem doszło do ataku migranta na młodą Polkę w Toruniu
Dziś formalnie wchodzi w życie Pakt Migracyjny. Co oznacza to dla Polski? Choć koalicja 13 grudnia zapewnia, że praktycznie nic, to obawy, a nawet strach Polaków, rosną. Wszyscy pamiętają bowiem prawdomówność i wywiązywanie się z obietnic przez obecnie rządzącą ekipę. A do tego dodać trzeba, że mimo iż nasze ulice nie przypominają (jeszcze!) ulic Belfastu to nie żyje się u nas (już!) tak bezpiecznie jak kiedyś.
W nocy z 11 na 12 czerwca 2025 roku, 24-letnia Klaudia została brutalnie zaatakowana przez 19-letniego obywatela Wenezueli w Parku Glazja w Toruniu. Mężczyzna zadał jej kilkanaście ciosów nożem, co doprowadziło do poważnych obrażeń głowy, szyi i klatki piersiowej. Klaudia trafiła do szpitala, gdzie lekarze walczyli o jej życie przez dwa tygodnie, ale nie udało im się jej uratować. Zmarła 27 czerwca.
Na razie to jedyny tak tragiczny przypadek, ale niepokojących zjawisk jest coraz więcej. Rośnie liczba fizycznych ataków w wykonaniu nielegalnych migrantów.
W Warszawie dobrze pamiętają zajście, którego niesławnym bohaterem był obywatel afrykańskiej Rwandy, który najpierw skakał po samochodach, a potem zrzucił z hulajnogi młodego Polaka. Zupełnie niedawno doszło zaś do bandyckiego ataku w Lublinie, który cudem tylko nie zakończył się śmiercią zaatakowanego. Afrykańczyk zaatakował 40-letniego Polaka w Lublinie. Mężczyzna z rozciętą szyją i uszkodzonym kręgosłupem trafił do szpitala. Gdy lekarze przez długie godziny walczyli o jego życie, zatrzymany przez policję bandzior został zwolniony, a czyn jakiego się dopuścił zakwalifikowano jako... „lekki uszczerbek na zdrowiu”, mężczyzna nie będzie też deportowany.
Lubelscy policjanci, a raczej ich przełożeni, jak widać są pojętnymi uczniami swoich kolegów z angielskiego Southampton
Henry Nowak, 18-letni student polskiego pochodzenia, zginął w tym mieście zamordowany przez Sikha Vickruma Digwę. Nowak został pięć razy dźgnięty nożem, ale przybyła na miejsce tragedii policja skuła umierającego kajdankami, dając wiarę zeznaniom bandyty, który oskarżył go o rasistowski atak. Po śmierci Nowaka, policja opublikowała nagranie z interwencji, które wywołało powszechne oburzenie i zamieszki.
Polacy, poza sporadycznymi (jeszcze!) przypadkami mogą czuć się w naszym kraju w miarę bezpieczni. Za granicą jest jednak znacznie gorzej, gdyż przypadek Henryego nie jest, niestety, odosobniony.
Wcześniej, bo 10 kwietnia 2024 roku, 39-letni Polak Mikael (Michał) został zastrzelony w dzielnicy Sztokholmu Skarholmen w przejściu pod wiaduktem, gdy jechał z 12-letnim synem rowerem na basen. Mężczyzna spotkał tam grupę młodych mężczyzn, w tym Mohammeda Khalida Mohammeda. Polak zwrócił im uwagę na chuligańskie zachowanie, co zdenerwowało Mohammeda, który go zamordował na oczach syna. Mohammed był znany szwedzkiej policji od 13. roku życia, był członkiem lokalnego gangu, tzw. falangi z Skarholmen.
Całkiem niedawno, 5 czerwca, tylko cudem nie doszło do tragedii w Mediolanie. Polska modelka została tam zaatakowana przez kilkuosobową grupę mężczyzn, którzy bili ją i usiłowali zgwałcić. Na szczęście na jej głośne prośby o pomoc zareagował znajdujący się w pobliżu Włoch, który przepędził bandę zwyrodnialców.
To, co spotyka Polki i Polaków poza granicami naszego kraju, a co zdarza się sporadycznie i u nas, może stać się w wyniku Paktu Migracyjnego codziennością w Polsce. Ci, którzy odpowiadają za jego przyjęcie liczą najwyraźniej, że im i ich rodzinom w dobrze strzeżonych osiedlach nic nie będzie grozić. A inni Polacy? Z jakiej paki mieliby się nami przejmować?!
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X