Co najmniej 35 osób zginęło w ataku na zachodzie Nigerii
Jak podała dzisiaj agencja AFP, co najmniej 35 osób zginęło w wyniku ataku uzbrojonych napastników na wioskę na zachodzie Nigerii.
Jak do tego doszło?
„Dziś rano powiedziano mi, że znaleziono 35–40 ciał, ale nie udało mi się tego potwierdzić. Wiele osób uciekło w busz przed strzałami i prawdopodobnie w buszu znajdzie się więcej ciał”
– powiedział Sa’idu Baba Ahmed, członek lokalnego zgromadzenia stanu Kwara.
Deputowany dodał, że bandyci mieli podpalić również sklepy i siedzibę tradycyjnego władcy w wiosce.
„Obecnie nie wiemy, gdzie przebywa władca”
- poinformował Baba Ahmed.
Tradycyjni władcy historycznie odgrywali znaczącą rolę w społecznościach na terenie Nigerii. Nadal w wielu wspólnotach cieszą się dużym szacunkiem i mają znaczący wpływ na kulturę, politykę i gospodarkę.
Gubernator stanu Kwara określił atak jako „tchórzliwy wyraz frustracji komórek terrorystycznych w związku z trwającymi kampaniami antyterrorystycznymi w niektórych częściach stanu i dotychczasowymi sukcesami”.
Jak przekazały lokalne media niedawno nigeryjska armia miała „zneutralizować” około 150 „terrorystów w lasach Kwara”. Według AFP nie wiadomo, czy zostali oni pojmani czy też zabici.
Uzbrojone gangi stanowią coraz większy problem...
Stan Kwara zmaga się z wieloma problemami w zakresie bezpieczeństwa, w tym z uzbrojonymi gangami, które rabują wioski, porywają i terroryzują mieszkańców, a także z rosnącym zagrożeniem ze strony dżihadystów.
Źródło: Republika, x, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X