Wyspa na Bałytku przygotowuje się na rosyjską inwazję
Na szwedzkiej wyspie Gotland, strategicznie położonej w sercu Morza Bałtyckiego, trwa szybka remilitaryzacja. Mieszkańcy i żołnierze przygotowują się na ewentualny atak Rosji, łącząc szkolenie wojskowe z cywilną gotowością na kryzys.
Na największej szwedzkiej wyspie - Gotlandii - na Morzu Bałtyckim trwa intensywna remilitaryzacja. Jeszcze kilka miesięcy temu 19-letnia Ella Adman nigdy nie trzymała broni w rękach. Dziś, po zaledwie czterech miesiącach służby, trenuje z karabinem szturmowym i za kilka dni stanie na warcie przy rodzinie królewskiej w Sztokholmie. Razem z setkami rekrutów stacjonuje w bazie obok średniowiecznego Visby – w ramach odbudowy regimentu P18, który w 2005 roku został rozwiązany.
Położenie wyspy czyni ją kluczowym punktem strategicznym. Znajduje się zaledwie 275 km od rosyjskiej enklawy Kaliningrad i 87 km od szwedzkiego kontynentu. Kontrola nad Gotlandią oznaczałaby dominację nad całym Morzem Bałtyckim, zwanym niekiedy „morzem NATO”. Szwedzcy dowódcy nie mają wątpliwości:
Jeśli kontrolujesz Gotlandię, kontrolujesz Morze Bałtyckie – podkreśla pułkownik Andreas Gustafsson, dowódca sił na wyspie.
W planach obronnych Szwecji na lata 2025-2030 atak na Gotlandię (powietrzny lub morski) został wskazany jako jeden z siedmiu priorytetowych scenariuszy. Po inwazji Rosji na Ukrainę proces remilitaryzacji przyspieszył. Szwecja zwiększyła wydatki na obronę do 2,8% PKB w 2026 i planuje 3,1% od 2028 roku, a służba wojskowa została wydłużona. Wyspa regularnie gości ćwiczenia NATO.
Chociaż bezpośredniego konwencjonalnego ataku nie przewiduje się w najbliższym czasie, szwedzcy dowódcy obawiają się scenariusza, w którym Rosja – osłabiona lub zdesperowana po ewentualnym zamrożeniu konfliktu na Ukrainie – skieruje siły na kraje bałtyckie i Finlandię
„Ryzyko jest zawsze takie, że Rosja znajdzie się w desperacji – przyznaje Gustafsson.
Oprócz armii przygotowuje się również ludność cywilna. Lekarka Eva Rinblad, mieszkanka wyspy, założyła lokalną grupę przygotowawczą. Razem z sąsiadami inwentaryzują zasoby wody, żywności i energii, budują zapasy i planują centrum bezpieczeństwa na wypadek kryzysu. Wyspa regularnie boryka się z niedoborami wody, dlatego mieszkańcy wsi mają własne studnie. W tym roku na Gotlandii odbędzie się duża ewakuacja próbna.
Mikael Frisell, szef szwedzkiej Agencji Obrony Cywilnej MSB, podkreśla, że Gotlandia staje się modelem dla całej Szwecji. Wyspa ma być jak najbardziej autonomiczna, przygotowana na izolację i zakłócenia dostaw. Doświadczenia z Ukrainy – opieka nad dużą liczbą ofiar, usuwanie niewybuchów, ratownictwo w gruzach – są wdrażane również tutaj.
Mieszkańcy wyspy w większości popierają powrót wojska, choć pojawiają się napięcia związane z budową baz i wpływem na codzienne życie. Mimo to Gotlandia, popularny cel wakacyjnych wyjazdów, powoli zamienia się w fortecę gotową na najgorsze. Jak podkreśla lokalny ekspert ds. kryzysowych Per Wikberg:
Nigdy nie możesz powiedzieć, że skończyłeś przygotowania.
Źródło: Republika/European Lens News
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X