Strażacy walczą o każdy dom. Ewakuowali tysiące turystów i mieszkańców
Pożar lasu w departamencie Żyrondy w południowo-zachodniej Francji objął już powierzchnię 4800 hektarów - podała w czwartek późnym wieczorem agencja AFP. Z ogniem walczy około 800 strażaków. Spłonęło kilka domów. Władze wcześniej zarządziły prewencyjną ewakuację prawie 20 tys. mieszkańców i turystów.
Ogień zagraża miejscowości Lege-Cap-Ferret, położonej na skraju obszaru leśnego. Jak poinformował Marc Vermeulen, komendant służb ratowniczo-gaśniczych Żyrondy, strażacy bronią tam każdego domu. W Lege-Cap-Ferret w ciągu roku mieszka około 8 tys. ludzi, ale latem pojawiają się tam dziesiątki tysięcy turystów.
Najbardziej zagrożony ogniem rejon tej miejscowości objęła prewencyjna ewakuacja w środę wieczorem. W czwartek po południu mer Philippe de Gonneville przyznał, że sytuacja jest niepokojąca; jak opisywał, temperatury przekraczają 30 st. Celsjusza przy dość silnym wietrze.
W czwartek ranny został podczas interwencji strażak; przyczyną była prawdopodobnie eksplozja butli z gazem.
Ogień, prawdopodobnie wzniecony przypadkowo, pojawił się w środę wieczorem i rozprzestrzenił bardzo szybko w sosnowym lesie w popularnym regionie turystycznym Landy Gaskońskie.
Ten sam rejon dotknął pożar w 2022 roku. Wówczas jego powierzchnia była mniejsza - objął prawie 30 tys. hektarów lasu. Ewakuowano wtedy około 50 tys. osób.
Źródło: Republika/PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X