Przejdź do treści
17:33 USA: wizyta brytyjskiej pary królewskiej odbędzie się 27-30 kwietnia
17:10 Tatry: czwarty stopień zagrożenia lawinowego, jest ekstremalnie niebezpiecznie
16:34 Indonezja: rząd wprowadził racjonowanie paliwa i częściową pracę zdalną urzędników
16:10 MF: zadłużenie Skarbu Państwa w lutym wzrosło o 2 proc., do ok. 2 bln 37,5 mld zł
15:30 Wielka Brytania: premier Starmer rozmawiał z prezydentem Syrii o migracji i zwalczaniu przemytu ludzi
14:53 Od wtorku w aplikacji mObywatel pojawi się dostęp do elektronicznych dokumentów z ksiąg wieczystych, a za dwa miesiące - do Krajowego Rejestru Sądowego
14:10 Prokuratura Regionalna w Rzeszowie przedłużyła do jesieni śledztwo dotyczące oszustw przy imporcie produktów rolno-spożywczych z Ukrainy. Dotychczas zarzuty usłyszało 30 osób, zapadło 10 prawomocnych wyroków skazujących
13:39 Holandia: Rośnie liczba zgłoszeń dotyczących „przemocy honorowej”, głównie wśród Syryjczyków
Republika Dziękuję Republice, jej widzom i wszystkim osobom ją wspierającym, Klubom Gazety Polskiej, Strefie Wolnego Słowa. Nie będzie wolnej Polski bez Republiki, bez możliwości przekazywania prawdy - powiedział w naszej stacji Przemysław Czarnek
WAŻNE Wspieraj Telewizję Republika! Przekaż 1,5 procent podatku za pośrednictwem Pallotyńskiej Fundacji Misyjnej "Salvatti.pl". Nr KRS: 0000 309 499. Cel szczegółowy: Niezależne Media SWS
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński o możliwości finansowania potrzeb zbrojeniowych Polski: Zamierzamy proponować takie działania, które nie będą prowadzić do uszczuplenia rezerw dewizowych. NBP nie proponuje „kredytu", a „przekazanie".
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Częstochowa zbiera podpisy pod projektem ustawy StopPakt.pl w każdą sobotę i niedzielę od 12:00 do 16:00 pod Jasną Górą przy wjeździe na parking od ul. Klasztornej
Wydarzenie „Przyjdź pokaż swój sprzeciw” – wsparcie dla Roberta Bąkiewicza, 1 kwietnia, godz. 9.00, Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia, sala 475
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP urosną do 700 ton, a Polska znajdzie się na liście TOP 10 z największymi zasobami złota.

Brexit a edukacja. Obywatele UE nie chcą studiować w Wielkiej Brytanii

Źródło: Fot. PAP/Michał Walczak

Z powodu brexitu, a w pewnym stopniu także pandemii koronawirusa liczba aplikacji na brytyjskie uniwersytety złożonych przez kandydatów z krajów Unii Europejskiej zmniejszyła się o 43 proc. W przypadku Polaków ten spadek jest jeszcze wyższy i wynosi 73 proc.

Do 30 czerwca, gdy upłynął termin składania aplikacji na uniwersytety na rok akademicki 2021-22, kandydaci z krajów UE złożyli ich 28400, podczas gdy rok wcześniej było to 49650 - wynika z opublikowanych w czwartek danych UCAS, organizacji zajmującej się obsługą procesu rekrutacji na brytyjskie uniwersytety. To najniższa liczba od 2006 r., gdy od kandydatów z UE napłynęło 28130 aplikacji.

Liczba aplikacji w tym roku zmniejszyła się w przypadku kandydatów ze wszystkich państw UE, z wyjątkiem Irlandii, przy czym ten spadek nie jest równomierny - wyraźnie większy jest on w przypadku krajów Europy Środkowo-Wschodniej, co wskazuje, iż głównym powodem są czynniki ekonomiczne, czyli znacząco wyższe opłaty za studia, które obowiązują studentów z UE zaczynających naukę od nowego roku akademickiego.

Kandydaci z Polski do 30 czerwca złożyli 1230 aplikacji, co oznacza spadek o 73 proc. wobec rekordowej liczby 4630 rok wcześniej. To najniższa liczba aplikacji z Polski, od co najmniej roku akademickiego 2012-13, od kiedy dostępne są statystyki UCAS z rozbiciem na poszczególne kraje. To także drugi największy procentowo spadek w stosunku do poprzedniego roku ze wszystkich krajów UE - bardziej zmniejszyła się jedynie liczba aplikacji ze Słowacji (o 74 proc.).

Studenci z krajów UE, którzy zaczną naukę na brytyjskich uniwersytetach po zakończeniu okresu przejściowego po brexicie, czyli w praktyce od nowego roku akademickiego, nie będą już traktowani tak samo jak brytyjscy, lecz podlegają takim samym zasadom, jak ci ze wszystkich państw trzecich. Oznacza to, że w odróżnieniu od brytyjskich studentów, których czesne jest odgórnie ograniczone do 9250 funtów rocznie, muszą je płacić w pełnej wysokości, co może oznaczać nawet 38 tys. funtów rocznie. Ponadto nie są uprawnieni do kredytów studenckich, a przed przyjazdem do Wielkiej Brytanii muszą ubiegać się o wizę. (Z tych zasad - podobnie jak z wielu innych regulacji po brexicie - wyłączeni są obywatele Irlandii, co wyjaśnia, dlaczego liczba aplikacji z tego kraju wzrosła.)

Nowe zasady obowiązują jednak tylko tych studentów z UE, którzy dopiero zaczynają naukę. Ci, którzy ją rozpoczęli przed zakończeniem okresu przejściowego po brexicie, czyli przed 31 grudnia 2020 r., i którzy przed 30 czerwca tego roku złożyli wniosek o status osoby osiedlonej lub tymczasowy status osoby osiedlonej w Wielkiej Brytanii, mogą ją dokończyć na dotychczasowych, preferencyjnych warunkach.

W pewnym stopniu do spadku liczby złożonych aplikacji mogła się przyczynić też pandemia koronawirusa, choć jej wpływ nie jest już tak oczywisty jak brexitu. Z jednej strony w sytuacji, gdy przez większą część minionego roku akademickiego zajęcia odbywały się zdalnie, a w nowym przynajmniej na niektórych uniwersytetach nadal częściowo tak będą prowadzone, stosunek wartości do ceny studiów spadł. Z drugiej - dla części zagranicznych studentów argumentem może być to, że podczas nauki zdalnej uzyskują niemal to samo, co w przypadku stacjonarnej, ale odpadają im wysokie koszty utrzymania w Wielkiej Brytanii.

Ale na to, iż główną przyczyną spadku zainteresowania mieszkańców UE studiami w Wielkiej Brytanii jest brexit, a nie pandemia, wskazuje fakt, że w tym samym czasie wzrosłą liczba chętnych z państw trzecich.

Luka spowodowana mniejszą liczbą kandydatów z UE wcale bowiem nie oznacza, że brytyjskie uniwersytety będą mieć problem ze znalezieniem chętnych na studia. Jak wynika z danych UCAS, do 30 czerwca złożono 682 tys. aplikacji na studia na nowy rok akademicki, co jest najwyższą liczbą od co najmniej 2006 r., od kiedy są dostępne statystyki. Z tego 551,6 tys. to aplikacje złożone przez kandydatów mieszkających w Wielkiej Brytanii i jest to najwyższa liczba od 2016 r.

O ile jednak liczba aplikacji składanych przez mieszkańców Wielkiej Brytanii utrzymuje się na w miarę równym poziomie - w ciągu ostatniej dekady oscyluje między 506 a 554 tys. rocznie - to coraz chętniej na studia do tego kraju przyjeżdżają obywatele innych państw spoza UE. W trakcie tegorocznego procesu rekrutacyjnego złożyli oni 102 tys. aplikacji, co jest pierwszym przypadkiem w historii, by przekroczony został poziom 100 tys. i jest wzrostem o 14 proc. w stosunku do poprzedniego roku. Najwięcej aplikacji pochodzi z Chin - prawie 28,5 tys., co oznacza, że po raz pierwszy ich liczba jest wyższa niż tych, które łącznie złożyli kandydaci z całej UE.

PAP

Wiadomości

Historyczny wyczyn Wembanyamy. Tego w NBA jeszcze nie było

Nie żyje polska aktorka. Grała u najlepszych reżyserów

Tyle zapłacimy w środę na stacjach benzynowych

Sakiewicz o atakach rządu na Republikę: "Żyjemy w kraju, w którym premier rozumie prawo jak chce"

Celine Dion wraca na scenę po latach choroby!

Infantino nie zmienia stanowiska: „Chcemy, żeby Iran grał”

Świat nie dowierzał... Cztery lata temu poznaliśmy prawdę o Buczy

Polska U21 znów wygrała! Drużyna Brzęczka imponuje skutecznością

AKTUALIZACJA

Nieoficjalnie: prezydent przyjmie ślubowanie od dwóch nowych sędziów TK [SONDA]

Tańsze paliwo tylko na chwilę? Diesel nadal droższy niż wcześniej [SONDA]

USA rozważają szybkie zakończenie konfliktu z Iranem. Trump sprawdza różne scenariusze

Burmistrz z KO do radnego: "biorę miesięcznie 14 tys. zł, żeby pana głupot wysłuchiwać"

Polacy odczuli wzrost kosztów energii. Większość krytykuje ETS [SONDAŻ]

Tak głosowali widzowie „Tańca z Gwiazdami”. Kto zdobył największe poparcie?

Ministerstwo kultury oszczędza na zabytkach. Finansuje „twórczość o aborcji”

Najnowsze

Historyczny wyczyn Wembanyamy. Tego w NBA jeszcze nie było

Celine Dion wraca na scenę po latach choroby!

Infantino nie zmienia stanowiska: „Chcemy, żeby Iran grał”

Świat nie dowierzał... Cztery lata temu poznaliśmy prawdę o Buczy

Polska U21 znów wygrała! Drużyna Brzęczka imponuje skutecznością

Nie żyje polska aktorka. Grała u najlepszych reżyserów

Tyle zapłacimy w środę na stacjach benzynowych

Tomasz Sakiewicz

Sakiewicz o atakach rządu na Republikę: "Żyjemy w kraju, w którym premier rozumie prawo jak chce"