USA zaniepokojone programem SAFE: decydenci UE stoją przed wyborem
Ograniczenie udziału amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego w europejskich programach zamówień publicznych zagraża temu partnerstwu i osłabia nasze wzajemne bezpieczeństwo. Sojusz transatlantycki NATO od dziesięcioleci stanowi fundament bezpieczeństwa Europy i Ameryki. Dziś, gdy świat stoi w obliczu złożonych i bezprecedensowych wyzwań w dziedzinie bezpieczeństwa, Stany Zjednoczone i Europa muszą współpracować, aby utrzymać i wzmocnić to partnerstwo – piszą na łamach „Politico” amerykańscy dyplomaci.
Stany Zjednoczone wyraziły zaniepokojenie tym, jak inicjatywy obronne UE, takie jak Security Action for Europe (SAFE) i Europejski Program Przemysłu Obronnego (EDIP), ograniczają dostęp amerykańskich firm do rynku. Takie środki wykluczające podważają naszą wspólną obronę, ograniczając konkurencję, hamując innowacje i pozbawiając te firmy zamówień niezbędnych do utrzymania produkcji na poziomie niezbędnym do zaspokojenia potrzeb naszych sojuszników
– piszą Andrew Puzder, ambasadorem USA przy UE oraz Matthew Whitaker, ambasadorem USA przy NATO.
Podkreślają, że programy EDIP i SAFE nakazują UE zachowanie kontroli nad projektowaniem, konfiguracją i przyszłymi modyfikacjami systemów obronnych, a – w ich ocenie – wymagania te zagrażają prawom własności intelektualnej, ograniczają łańcuchy dostaw i utrudniają interoperacyjność transatlantycką. Ponadto programy te nakładają 35-procentowy limit na udział przemysłu USA, ograniczając możliwość wspólnych przedsięwzięć obronnych między USA a UE.
Patrząc w przyszłość, jesteśmy szczególnie zaniepokojeni planem Komisji, aby włączyć „preferencję europejską” do dyrektywy w sprawie zamówień publicznych w dziedzinie obronności w 2026 roku. (...) Uważamy, że państwa UE powinny mieć pełną suwerenną autonomię w podejmowaniu decyzji dotyczących zamówień publicznych w dziedzinie obronności – w tym w zakresie miejsca dokonywania zakupów – bez narzucania przez UE dodatkowych kryteriów kwalifikowalności, podobnych do tych zawartych w programach SAFE i EDIP
– dodają dyplomaci.
Zaznaczają jednocześnie, że decydenci UE rozważający przyszłość współpracy obronnej stoją przed jasnym wyborem: realizować politykę ograniczającą dostęp do rynku i fragmentację sektora obronnego, czy też wspierać środowisko otwartości, konkurencji i innowacji. To drugie podejście wspiera nasze wspólne bezpieczeństwo, gotowość, odporność i opłacalne inwestycje, przynosząc korzyści podatnikom, pracownikom i żołnierzom po obu stronach Atlantyku.
Źródło: Republika, politico.eu
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X