Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, jako pierwszy Prezes NBP, osobiście dokonał inspekcji zasobów złota wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, zdeponowanych w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku
19:31 Holandia przedłuża obecność swoich żołnierzy i systemów Patriot w Polsce do grudnia
18:27 Niemcy: Część Dorotheenstrasse w dzielnicy rządowej Berlina ma otrzymać nazwę Jad Waszem, na cześć izraelskiego instytutu pamięci o Holokauście
18:15 Andrzej Duda: Zełenski otrzymał Order Orła Białego w innym czasie i gdy warunki były inne. Teraz się zmieniły i zachowanie Zełenskiego także. Decyzja należy do prezydenta Karola Nawrockiego
17:27 Niemcy: Blok chadecji CDU/CSU zanotował najgorszy wynik w sondażach od listopada 2021 r. - 21 proc., podczas gdy prawicowo-populistyczna AfD prowadzi z 27 proc.
17:09 Forum Energii: Udział OZE w produkcji energii wzrósł o 0,7 pkt. proc. do 31,4 proc. w 2025 r., a udział węgla spadł o 3 pkt proc. do 52,2 proc. Zmniejszył się też import węgla, za to wzrósł import ropy i gazu
16:41 Komisja Europejska zaproponuje wykluczenie z unijnej ochrony Ukraińców w wieku poborowym. Takie ograniczenie może zostać wprowadzone przy przedłużaniu mechanizmu na kolejny rok
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomir Cenckiewicz, Michał Rachoń i Grzegorz Wierzchołowski. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Według stanu na koniec kwietnia 2026 r. posiadamy obecnie około 600 ton złota
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Jędrzejów zapraszają na uroczystość odsłonięcia Popiersia Hufcowego Szarych Szeregów, Szefa Referatu II Wydziału i Kontrwywiadu ZWZ/AK - Władysława Tykwińskiego „Krata” 3 czerwca ul. 11 Listopada obok bloku 113 w Jędrzejowie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Tarnobrzeg zaprasza na Mszę Świętą za Ojczyznę. 3 czerwca, godz. 18:00. Kościół pw. Chrystusa Króla al. Niepodległości 9, Tarnobrzeg
Wydarzenie W sobotę 6 czerwca o godz. 18.00 przy grobie bł. ks. Jerzego Popiełuszki odbędą się uroczystości związane z 16. rocznicą jego beatyfikacji. Jednym z wyjątkowych punktów wydarzenia będzie posadzenie drzewka tatrzańskiego przez górali
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają na Jubileuszowe Spotkanie Czcicieli Męczenników z Pariacoto, 06-07 czerwca, Kalwaria Pacławska
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Poznań zaprasza na spotkanie z Posłem Januszem Kowalskim i konstytucjonalistą dr. Oskarem KIDĄ. 8 czerwca, godz. 18:00. Hotel Mercure, ul. Roosevelta 20, Poznań
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Elbląg i poseł Teresa Wilk zapraszają na spotkanie z legendą Solidarności Adamem Borowskim. 9 czerwca, godz.17:00, Szkoła Wyższa im. Bogdana Jańskiego filia w Elblągu, ul. Stoczniowa 10
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Jelenia Góra zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem. 10 czerwca, godz. 18:00, aula w domu katechetycznym, ul. Mikołaja Kopernika 1, Jelenia Góra

Afera wokół doradcy Johnsona naciągana przez "The Guardian"? Nowe zeznania świadka

Źródło: Fot. PAP/EPA/WILL OLIVER

Afera wokół Dominica Cummingsa, głównego doradcy brytyjskiego premiera Borisa Johnsona, została w dużej mierze naciągnięta przez gazetę "The Guardian", a jeden ze świadków twierdzących, że widział Cummingsa, przyznał, iż zrobił to dla żartu, ujawnił w niedzielę "Mail on Sunday".

W poprzedni weekend gazety "The Guardian" i "Daily Mirror" - obie z zasady niechętne rządzącej Partii Konserwatywnej - napisały, że pod koniec marca, kilka dni po wprowadzeniu przez rząd zakazu przemieszczania się bez uzasadnionego powodu, Cummings pojechał do domu rodziców w Durham, ponad 400 km od Londynu. Na dodatek w Niedzielę Wielkanocną miał być widziany w oddalonej o prawie 50 km od Durham turystycznej miejscowości Barnard Castle, a tydzień później - już po powrocie do pracy - ponownie w Durham.

Cummings wyjaśniał, że pojechał do rodziców, by zapewnić opiekę czteroletniemu synowi w momencie, gdy i on, i jego żona wykazywali objawy koronawirusa, i przekonywał, iż nie było to złamaniem reguł, gdyż te dopuszczały wyjątki w niektórych sytuacjach. Mówił, że do Barnard Castle pojechali, by sprawdzić, czy po chorobie będzie on w stanie prowadzić samochód przez kilka godzin, ale kategorycznie zaprzeczył, by ponownie był w Durham, co było najpoważniejszym zarzutem.

Te wyjaśnienia nie przekonały ani opozycji, ani większości opinii publicznej, a sprawa poważnie nadszarpnęła wizerunek Johnsona i rządu jako całości, którzy w ciągu trzech dni stracili kilkanaście punktów proc. poparcia.

Tymczasem jak twierdzi "Mail on Sunday", cała historia została mocno naciągnięta przez "Guardiana" - i w nieco mniejszym stopniu przez "Daily Mirror" - i oparta na wątpliwych świadkach. Jak pisze "Mail on Sunday", całą narrację ustawił tytuł w wydaniu "Guardiana" z 23 maja: "Policja rozmawiała z Cummingsem o złamaniu zasad zamknięcia". Tymczasem to ojciec Cummingsa sam skontaktował się z policją, by zasięgnąć rady w kwestii bezpieczeństwa, co miało związek z pogróżkami, które otrzymywał doradca premiera.

Jak pisze "Mail on Sunday", wygląda na to, że "The Guardian" błędnie zinterpretował niezgrabnie napisane oświadczenie policji o tym, że kontaktowała się z właścicielem nieruchomości, który potwierdził, że dana osoba (czyli Dominic Cummings) tam się znajduje. Ale policja wydała w kolejnych dniach dwa następne oświadczenia, nieco objaśniające sytuację, które obie gazety pominęły.

Co więcej, jak pisze "Mail on Sunday", Robin Lees, emerytowany nauczyciel, który poinformował policję o tym, że widział Cummingsa w Barnard Castle, kilka dni wcześniej sam nawet bardziej złamał zakaz przemieszczania się bez potrzeby, bo pojechał odebrać córkę, studentkę, z oddalonego o ok. 400 km domu jej chłopaka, gdzie poddawała się izolacji po powrocie z zagranicy.

Natomiast Tim Matthews, świadek, który według "Guardiana" widział Cummingsa w Durham 19 kwietnia - a więc po jego powrocie do pracy - przyznał się, że wymyślił całą historię i zamieścił na aplikacji dla biegaczy dla żartu. "Wymyśliłem to później, kilka dni temu. Zmodyfikowałem to dla dodania odrobiny wartości komediowej. Później to usunąłem, przepraszam. Jedyne, co mogę definitywnie powiedzieć to to, że w pewnym momencie w ciągu ostatnich kilku miesięcy, kiedy biegałem, miałem okazję pomyśleć sobie: +To jest Dominic Cummings+. Nie mogę wskazać żadnych ram czasowych poza tym, że to było w ciągu ostatnich kilku miesięcy" - powiedział Matthews, zdeklarowany przeciwnik brexitu.

W czwartek policja w Durham oświadczyła, że w związku z podróżą Cummingsa do Barnard Castle "mogło dojść do drobnego naruszenia przepisów, które uzasadniałoby interwencję policji", ale ponieważ nie doszło do widocznego naruszenia dystansu społecznego, nie zostaną pojęte w związku z tym dalsze działania.

Ale nawet jeśli zarzuty "Guardiana" i "Daily Mirror" są w dużej mierze nieuzasadnione, polityczne szkody z punktu widzenia Johnsona zostały dokonane. Jak ujawnił "Mail on Sunday", brytyjski premier, który od początku bronił Cummingsa, zapowiedział, że daje mu ostatnią szansę i nie może on dopuścić do żadnej nowej burzy medialnej wokół swojej osoby.

Cummings to główny doradca polityczny Johnsona. Jest uważany za bardzo sprawnego stratega politycznego. Odegrał kluczową rolę najpierw w kampanii na rzecz brexitu (był on w 2016 r. szefem kampanii na rzecz wyjścia Wielkiej Brytanii z UE), jak i podczas wyborów do Izby Gmin w grudniu zeszłego roku. Budzi zarazem bardzo duże kontrowersje - także z powodu dużych wpływów, które ma, i tego, że w przeciwieństwie do ministrów nie ma nad jego działaniami żadnej kontroli ze strony parlamentu.

PAP