Suski: za czasów PO nie działało państwo, za to działały mafie [wideo]
"Kiedy mówiliśmy o fuzji Lotosu z Orlenem, politycy Platformy Obywatelskiej występowali na konferencjach prasowych występując przeciwko tej fuzji, mówiąc o tym, że będzie to szkodliwe dla tej firmy. Dzisiaj dowiadujemy się, że tam po prostu była sieć pajęcza interesów Platformy Obywatelskiej z różnymi, prywatnymi podmiotami", powiedział dziś podczas specjalnie zwołanej konferencji prasowej przewodniczący Komisji ds. Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych Marek Suski. "Polska za czasów Donalda Tuska nie dbała o interes państwa", skwitował poseł PiS.
Pytał też, w jaki sposób zabezpieczano interes Skarbu Państwa przy operacjach, gdzie pojawiały się firmy-słupy, czyli firmy istniejące tylko w internecie, a które wymieniały się fakturami i działały w taki sposób, że nie płacono za rachunki, a odbierano od Skarbu Państwa profity z tytułu VAT.
"Po fuzji wyszły dokumenty, z których wynika, że państwo polskie straciło setki milionów. Około chyba 200 milionów złotych już w tej chwili po tej fuzji Orlen musiał zapłacić zaległych podatków, wyłudzonych przez spółki, które żerowały na majątku Skarbu Państwa", mówił.
Jak ocenił, "Polska za czasów Donalda Tuska nie dbała o interes państwa". "Wszyscy inni wiedzieli, że te spółki to jest lipa, tak samo jak Amber Gold, i podobne zasady obowiązywały w tych firmach" - dodał. "Jeśli nawet pojawiały się sygnały, a myśmy takie sygnały składali do prokuratury, były to blokowane", podkreślał.
Posłuchaj więcej. Zobacz nagranie.
Najnowsze
Duklanowski: rząd Tuska reklamuje "nowy port na Bałtyku", którego... nie ma
Matecki alarmuje ws. Parku Kasprowicza. "Chcą zmienić nazwę na Park Johanna Heinricha Quistorpa"
"Wspierajcie prawdziwą sztukę". Jaś Kapela znów wyciąga rękę po kasę [WIDEO]
Watykan wobec AI: sztuczna inteligencja ma służyć godności człowieka
Nawrocki w Poznaniu na rocznicy Czerwca ’56: komuniści chcieli zabrać nam nie tylko ciało, ale także ducha
Branża meblarska i drzewna na skraju przepaści? Jest źle, a dzięki UE może być jeszcze gorzej