Strzelanina na uniwersytecie. Studenci wyskakują z okien, są zabici i ranni
Prawdopodobnie co najmniej osiem zginęło, a dwadzieścia zostało rannych podczas strzelaniny na uniwersytecie w Permie, mieście znajdującym się u stóp gór Ural.
Napastnik wkroczył na teren kampusu Państwowego Uniwersytetu w Permie o godz. 9 czasu moskiewskiego i otworzył ogień z broni automatycznej. Niektórzy studenci skryli się w salach, inni salwowali się ucieczką przez okna.
Zginąć miało, według aktualnych danych, osiem osób. Odnieść rany - ponad 20.
reports of another school shooting in Russia; this time at Perm State University. Russian agencies say there are casualties. pic.twitter.com/jkeyGDLO05
— Mike Eckel (@Mike_Eckel) September 20, 2021
Grupa na portalu VKontakte, zrzeszająca studentów zaatakowanej uczelni, zaapelowała o schronienie się w salach lekcyjnych i nieopuszczanie ich. Jeśli ktoś nie znajduje się w budynku, powinien niezwłocznie opuścić teren kampusu.
Jak podaje rosyjskie ministerstwo spraw wewnętrznych, sprawca masakry został już pojmany przez policję.
BREAKING: Gunman has opened fire at Perm University in Russia, shooting has reportedly killed 5 people pic.twitter.com/YhAkCZMpQ2
— Insider Paper (@TheInsiderPaper) September 20, 2021
Według doniesień mediów, napastnik to 18-letni Timur Bekmansurow. Chłopak miał opublikować post na portalach społecznościowych, w którym prosił, aby nie traktować jego działań jako ataku terrorystycznego i oświadczył, że nie jest członkiem organizacji ekstremistycznych.
Nie wiadomo, czy napastnik miał wspólników, doniesienia mediów na ten temat są sprzeczne.
Najnowsze
Dominika Serowska i Marcin Hakiel zdradzili płeć dziecka. Na baby shower nie zabrakło znanych twarzy
Prezes TK Bogdan Święczkowski będzie w programie "Gość Dzisiaj" Danuty Holeckiej
Trwają poszukiwania obiektu latającego w okolicach Malborka. Jest komentarz armii
Donald Tusk bezczelnie nie kryje zadowolenia z zatrzymań w Kancelarii Prezydenta
Jest zawiadomienie do prokuratury na Donalda Tuska ws. afery Zondacrypto [SONDA]
Zawiadomienie do prokuratury ws. Rzecznik Praw Dziecka Moniki Horny-Cieślak. Jabłoński chce też zabezpieczenia dowodów