„Żarty się skończyły”. Sakiewicz apeluje: Każdy może pomóc w obronie wolnych mediów
„Rozpoczęliśmy potężną akcję informowania, alarmowania opinii publicznej na świecie, w Europie, w Stanach Zjednoczonych — wszędzie tam, gdzie istnieje zachodnia cywilizacja — o tym, że w Polsce dziennikarzy bezpodstawnie zamyka się do więzień, stawia w stan oskarżenia, zastrasza i wchodzi do ich mieszkań” - przyznał Tomasz Sakiewicz na naszej antenie. Prezes stacji przekonywał, że wobec przedstawicieli niezależnych mediów prowadzona jest zorganizowana akcja nacisku, dlatego, jak podkreśla, sprawa powinna zostać nagłośniona także poza granicami kraju.
Środowisko Strefy Wolnego Słowa rozpoczęło akcję informacyjną skierowaną do zagranicznych polityków, mediów oraz organizacji międzynarodowych. Jej celem jest zwrócenie uwagi na wydarzenia, które — zdaniem organizatorów - stanowią zagrożenie dla wolności słowa w Polsce.
"Musimy informować opinię międzynarodową"
Wśród przykładów wymieniane są m.in. zatrzymanie dziennikarza śledczego Leszka Kraskowskiego, działania prowadzone wobec publicystów związanych z prawicowymi mediami, a także interwencja służb w domu Tomasza Sakiewicza po fałszywym zgłoszeniu alarmowym. W ocenie prezesa Republiki nie są to odosobnione przypadki, ale element szerszego procesu wymierzonego w krytyczne wobec obecnej władzy środowiska medialne.
Musimy o tym informować opinię międzynarodową. Na stronie Niezalezna.pl, ale także na stronie Telewizji Republika znajdują się wzory, jak reagować
— podkreślał Sakiewicz, zachęcając widzów do kontaktowania się z zagranicznymi redakcjami i instytucjami. Szczegóły w artykule powyżej.
Szef Republiki ocenił również sprawę zatrzymania dziennikarza śledczego Leszka Kraskowskiego. - To jest typowo ubecka prowokacja, zorganizowana dla pana Giertycha po to, żeby nie mógł złożyć zeznań, które mogłyby go obciążać — stwierdził.
Prezes Republiki stwierdził również, że jego środowisko musi być przygotowane na kolejne działania wymierzone w stację. Zapewnił, że nawet w przypadku problemów z nadawaniem telewizja będzie szukała innych kanałów dotarcia do odbiorców, wykorzystując m.in. internetowe platformy i pozostałe media związane ze Strefą Wolnego Słowa.
Mamy obowiązek bronić się i bronić wolności słowa. Proszę państwa o włączanie się w obronę naszych dziennikarzy, Republiki i wszystkich prześladowanych, bo żarty się skończyły. W tej chwili trwa autentyczna wojna o wolność słowa w Polsce
- podsumował.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X