Patyra uważa, że będzie dobrze. Wylicza ile medali możemy zdobyć
Zimowe Igrzyska Olimpijskie Mediolan-Cortina 2026 rozpoczęły się od pierwszej wpadki organizacyjnej – awarii oświetlenia w hali curlingu, co potwierdza obawy o włoski styl organizacji. Rafał Patyra jest optymistą i celuje w dwa medale Polaków.
Zimowe Igrzyska Olimpijskie Mediolan-Cortina 2026 rozpoczęły się od technicznej wpadki – zaledwie kilka minut po starcie zawodów w curlingu w Cortina d'Ampezzo doszło do awarii oświetlenia, co przerwało rywalizację. Dziennikarz sportowy Radia Republika Rafał Patyra w rozmowie podkreślił włoski charakter organizacji:
Można spodziewać się wiele uśmiechu, ale też wpadek organizacyjnych, bo o Włochach można mówić wszystko, tylko nie to, że są uporządkowani tak bardzo jak choćby Szwajcarzy.
Pierwsza wpadka już jest faktem, a emocje na San Siro i innych arenach dopiero się rozkręcają.
Polska reprezentacja ma realne szanse medalowe przede wszystkim w łyżwiarstwie szybkim i snowboardzie. Największe nadzieje wiąże się z Damianem Żurkiem, który „był w klasyfikacji Pucharu Świata drugi zarówno na 500 metrów, jak i na 1000 metrów” oraz z Kają Ziomek-Nogal, która „też druga w klasyfikacji Pucharu Świata w tym sezonie” na 500 m – po urodzeniu dziecka wróciła w fenomenalnej formie.
Patyra celuje w dwa medale:
Gdybyście mnie zapytali, w ile celuję, to powiedziałbym, że w dwa. I byłyby to właśnie medale podniesione z lodowej tafli, czyli przez panczenistów, a także snowboardzistów.
Dodatkowym atutem jest Władimir Semirunnij, Rosjanin z polskim obywatelstwem, który „został niedawno wicemistrzem świata na 10 tys. metrów”.
W skokach narciarskich nadzieje są skromniejsze – Kamil Stoch kończy karierę i jako chorąży „będzie niósł biało-czerwoną flagę”, ale największy optymizm budzi młody Kacper Tomasiak: „bardziej warto zwrócić uwagę na młodego Kacpera Tomasiaka” – po skokach treningowych na olimpijskiej skoczni był dwukrotnie w pierwszej dziesiątce. W snowboardzie równoległym liczą się Aleksandra Król-Walas („jedna z najlepszych zawodniczek na świecie i ma też kapitalny sezon”) oraz Oskar Piotrkowski, którzy startują już w niedzielę. Patyra podsumowuje: „będzie dobrze”, a kibice mogą liczyć na miłe niespodzianki w panczenach i na desce.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X